Hmm w koncu ktos zaczął myslec,aby zlikwidowac fałszywy wygląd natury..., np takie usta wyrzeżbione jak u karpia,

paznokcie "zrobione" ,ze nic nie mozna dotknąć ,sam plastik - dramat

klatka piersiowa wysunięta jak szczur czoło

a, figura.. z otyłej orki powstaje syrenka lub "calineczka"

Ale tak patrząc na całokształt, to te "ulepszone" panny chcą sie podobac z tym "plastikiem" mężczyznom, a mezczyzni ze są podatni na plastik mieszkają z tymi pannami pod jednym dachem,

ale kto tutaj jest w takim ukladzie zafascynowany?? kim i czym..??

Jaki świat, takie zycie..