Norwegia ani mu nie da azylu, ani nie zapewni bezpieczenstwa podczas wizyty.
Norwegia jest swietna w skladaniu deklaracji, ale wylacznie wtedy, jesli to nic nie kosztuje i nikomu sie nie narazi.
Najlepszym przykladem jest historia kilku wizyt DalajLamy w Norwegii. Norwegowie tak dalece trzesli dupa ze strachu aby nie urazic Chinczykow, ze za kazdym razem gdy DalajLama odwiedzal Norwegie byl informowany, ze jak chce, to niech przyjezdza, ale nie ma absolutnie najmniejszej mozliwosci, aby jakikolwiek czlonek rzadu, parlamentu czy osoba z otoczenia Krola oficjalnie sie z nim spotkal...
Det går bra.