boja sie wszyscy tej chorej instytucji, nawet sami norwegowie. Jak to mozliwe ze nie mozna nic z tym zrobic, kto za tym stoi? To jest jakis horror, skoro wiekszosc wie ze jest to przestepcza organizacja lamiaca prawo, prawo czlowieka, prawo dziecka a przede wszystkim rodziny i co? tylko gadanie, Przeciez kazdego moze to spotkac, nic nie mozna przewidziec. Uwazam ze sami rodzice posiadajacy dzieci i w ich bezpieczenstwie powinni bardziej wspierac sie, pomagac. A nie kiedy juz ta organizacja wejdzie w ich prywatne zycie dzialac, wtedy jest juz za pozno.