Przed chwila właśnie o tym pisałem w komentarzu do artykułu a Norwegach spędzających Święta za granicą. mogę dodać tylko 4 rzeczy:
1. Norwegia wcale nie jest najbogatszym państwem na świecie.
2. To Skarb Państwa jest bardzo bogaty, nie statystyczny Norweg.
3. Jeśli pominiemy ostatnie 40 lat, to przez ostatnie TYSIĄC lat Norwegia była najbiedniejszym krajem Europu. Przez setki lat 90% społeczeństwa żyło w takich warunkach, jakie panowały na irlandzkiej wsi pod koniec XIX wieku w czasach zarazy ziemniaczanej. Nie bez powodu dziś w USA mieszka więcej Norwegów niż w Norwegi. To, co widzimy dziś, to syndrom który moja Babcia określa słowami: "Nie widziała dupa słońca, zagorzała od gorąca...".
4. Poziom zadłużenia Norwegów z przedziału wiekowego 25-45 lat jest dziś chyba najwyższy w Europie. I ciągle rośnie. I to w postępie geometrycznym, nie liniowym.
Mój znajomy, Norweg, stary doświadczony człowiek, powiedział mi tak: "Jan, ja tego nie dożyję, ale ty tak. Zobaczysz że kiedyś tu, w Norwegi będzie tak, że Pakistańczyk będzie miał pałac. W tym Pałacu Polak będzie vaktmasterem, a Polka szefową kuchni. Hiszpan będzie zajmował się ogrodem, a Niemiec będzie szefem ochrony. A Norwegowie? Norweg będzie pracował przy sprzątaniu. Jako ringehjelp. Na czarno."