Andre ved mark napisał:
nie do wiary co te głupie dewoty mogą wymyślić !!! c
toż ja mam lunch o 11.30 który się zwykle przeciąga ....tzn że po lunchu mam się pakować bo do 13.00 to już się nawet nie opłaca coś zaczynać a nawet kończyć !
albo poniedzialek i wtorek po szwedzku... a w srode po lunchu juz sie zawijasz do domu
)
czyli jak normalnie tydzien mam do 15.30 i piatek do 13 to ta kobieta chce mi z kazdego dnia zrobic piatek?? a w piatek to co na dwie czy trzy godziny pracy??? buahahhahahaha... dobre dobre.... za ta sama kase? niezle jajca....
nie do wiary co te głupie dewoty mogą wymyślić !!! c

toż ja mam lunch o 11.30 który się zwykle przeciąga ....tzn że po lunchu mam się pakować bo do 13.00 to już się nawet nie opłaca coś zaczynać a nawet kończyć !
albo poniedzialek i wtorek po szwedzku... a w srode po lunchu juz sie zawijasz do domu

czyli jak normalnie tydzien mam do 15.30 i piatek do 13 to ta kobieta chce mi z kazdego dnia zrobic piatek?? a w piatek to co na dwie czy trzy godziny pracy??? buahahhahahaha... dobre dobre.... za ta sama kase? niezle jajca....






