Co dalej, Libio? - Norwegia

13 Posty
Dorota J
(unicornesss)
Wiking
W tym temacie znajdują się komentarze do artykułu Co dalej, Libio?
"PS. Komentujących ten artykuł, zwłaszcza tych, którzy nie zgadzają się z przedstawionymi w nim poglądami, proszę o nieobrzucanie błotem i rzeczową polemikę."

I like it

Zgłoś wpis
Oceń wpis:1  
Odpowiedz   Cytuj
2539 Postów
brzy dal
(brzydal)
Maniak
...eee

tam

juz myslalem,ze chodzi o:

co dalej,Libido?

ehh...
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj
2539 Postów
brzy dal
(brzydal)
Maniak
...och

dziekuje

naprawde nie trzeba

caluski...
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj
98 Postów

(ankadoro)
Początkujący
"- Luty 2011. Kiedy rozpoczyna się rewolta przeciwko Kaddafiemu, odwiedza mnie marynarz, który bywał wielokrotnie w Trypolisie. "Oni go kochali" - mówi. Wspomina, że Libijczycy, których wtedy spotkał sprawiali wrażenie, że dadzą się za swojego przywódcę posiekać. "

Autorka artykulu malo wie na temat systemow totalitarnych. Ciekawe, ile osob odwazyloby sie wypowiedziec krytycznie o swoim przywodcy na Kubie, w Korei Pln., czy nawet w NRD w latach osiemdziesiatych - strach i pranie mozgu...
Zgłoś wpis
Oceń wpis:-1  
Odpowiedz   Cytuj
1 Post
bartek dobosz
(sadhu_pl)
Wiking
Obawiam się że autor ma 100% rację, podziwiam za odwagę napisania prawdy
Zgłoś wpis
Oceń wpis:-1  
Odpowiedz   Cytuj
21 Postów
Wiking
- taka kolejna spiskowa teoriia naszych czasow.
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj
1 Post
bartek dobosz
(sadhu_pl)
Wiking
Nie spiskowe pytanie:
Dlaczego demokracji nie wprowadza się w Somali albo w innych afrykańskich krajach, w których giną tysiące ludzi ? Dlaczego zawsze są to kraje bogate w ropę naftową take jak Irak. Czas pokaże jaki dobrobyt im zbuduje "demokracja", jedno jest pewne jednej trzeciej ropy się już pozbyli i to jest niezaprzeczalny fakt.
Zgłoś wpis
Oceń wpis:-2  
Odpowiedz   Cytuj
670 Postów
Dorota K..
(Jasna)
Wyjadacz
sadhu_pl napisał:
Nie spiskowe pytanie:
Dlaczego demokracji nie wprowadza się w Somali albo w innych afrykańskich krajach, w których giną tysiące ludzi ? Dlaczego zawsze są to kraje bogate w ropę naftową take jak Irak. Czas pokaże jaki dobrobyt im zbuduje "demokracja", jedno jest pewne jednej trzeciej ropy się już pozbyli i to jest niezaprzeczalny fakt.


Też mnie to zawsze zastanawiało.. że biednej afryce z jej wojnami domowymi, niekoniecznie ktokolwiek chce pomóc, a tam gdzie są jakiekolwiek złoża od razu świat leci na ratunek.

Bezinteresownie oczywiście
Zgłoś wpis
Oceń wpis:-1  
Odpowiedz   Cytuj
2817 Postów
iksiński igrek
(retier1)
Maniak
Jasna napisał:
sadhu_pl napisał:
Nie spiskowe pytanie:
Dlaczego demokracji nie wprowadza się w Somali albo w innych afrykańskich krajach, w których giną tysiące ludzi ? Dlaczego zawsze są to kraje bogate w ropę naftową take jak Irak. Czas pokaże jaki dobrobyt im zbuduje "demokracja", jedno jest pewne jednej trzeciej ropy się już pozbyli i to jest niezaprzeczalny fakt.


Też mnie to zawsze zastanawiało.. że biednej afryce z jej wojnami domowymi, niekoniecznie ktokolwiek chce pomóc, a tam gdzie są jakiekolwiek złoża od razu świat leci na ratunek.

Bezinteresownie oczywiście



oczywiście że w imię demokracji
trochę mnie tylko zastanawia że jeszcze nie beka się tej demokracji
Zgłoś wpis
Oceń wpis:1  
Odpowiedz   Cytuj
2 Posty
Marek Nowak
(Filemon)
Wiking
A tutaj link do artykułu z wyborczej jeszcze nie klamiącej o Kadafim bo przed rewolta wiec raczej obiektywny.
wyborcza.biz/biznes/1,101562,9174991,Baj...lucja_na_wyspie.html
a tutaj wspomnienia tego co wiecej widział bo tam był.
(...)- Libijczycy żyli jak pączek w maśle - wspomina Cezary Filipowicz, był wiceprezes Orlenu, który w latach 80. pracował w Libii. Trzy czwarte żywności Libia importuje, ale i tak była bardzo tania, ponieważ rząd dotował jej ceny. Na ulicach Trypolisu było mnóstwo samochodów, bo rząd importował limuzyny sprzedawane potem urzędnikom państwowym za ułamek ceny. Za jedną dziesiątą można było kupić sprzęt elektroniczny z importu, a tysiące Libijczyków dzięki rządowym stypendiom studiowało na uczelniach w Egipcie, państwach byłego bloku wschodniego, a czasem i na renomowanych uczelniach na Zachodzie (jeden z synów Kaddafiego Saif al-Islam ukończył słynną London School of Economics). - Libijczycy dostawali od rządu po 500 dol. na wakacje i były ich tłumy na Malcie, bo tam mogli jeździć bez wiz - mówił Filipowicz.

W kasie Libii było pełno petrodolarów, ale w kraju brakowało rąk do pracy. I Libia stała się mekką, gdzie pracę mieli nie tylko specjaliści z zachodniej branży naftowej, ale także pielęgniarki z Bułgarii czy dziesiątki tysięcy Egipcjan, Palestyńczyków, a ostatnio także Turków pracujących przy wielkich budowach. Libia była też głównym partnerem PRL w świecie arabskim i w tym czasie tysiące Polaków budowało tam fabryki i drogi. A imponujących inwestycji w Libii nie brakowało.

Najbardziej spektakularny był projekt budowy systemu rurociągów z głębi Sahary na wybrzeże kraju, gdzie wody gruntowe były już tak bardzo przesiąknięte morską wodą, że nie nadawały się do picia. Budowa tego systemu irygacyjnego pochłonęła ponad 25 mld dol. Układano go z rur o średnicy 4 m produkowanych w hucie specjalnie w tym celu zbudowanej w Libii przez Włochów w imponującym tempie około 1 km wodociągu dziennie.(...)
i to chciałem pokazać na potwierdzenie bardzo odważnej i obiektywnej tezy pani Barbary.
P.s. mógłbym zamieścić więcej ale po co? , sa tacy których nic nie przekona.
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj


Facebook Messenger YouTube Instagram