A widziesz dreamstars .....pytalam moja polozna, jak to jest z mi zmainami, mowila, ze w razie "jakby co" zostanie ze mna do konca

A co do znieczulenia, no niestety jest pewna granica do ktorej mozesz je dostac. Jesli masz powyzej 4 cm rozwarcia, na znieczulenie jest juz za pozno.
Ja bylam ogladac sale wczesniej i wszytskiego dowiedzialam sie wczesniej. Masz inna sale do porodu naturalnego i inna do porodu ze znieczuleniem (jest wiecej sprzetu i monitorow) Ja stwierzilam, ze sprobuje naturalnie urodzic, a gdyby cos, przejdziemy do sali obok i epidural

Niestety, przyjechalismy do szpitala za pozno na znieczulenie

)))
Aha....masz tez gaz rozluzniajacy do wdychania podczas porodu. Jak dla mnie pic na wode, rozkojarzal mnie i nic nie dal. Wolalam sie skupic i jak to radzila moja przyjeciolka ..." Ty musisz to wypchnac"

))
Bedzie dobrze, na pewno poradzisz sobie wysmienicie