Najgorszy jest moment od 19 do 24, dla zasady nie oglądam tv, siedzę w norze i knuje.Tyle że, z tego knucia, to więcej ambarasu w głowie - a co za tym idzie - jeszcze dziwniejsze pomysły. Gdyby nie fakt, że mieszkam z norkami w życiu bym nie uwierzył, że można w ten sposób przez czas się prześlizgiwać - praca/szkoła - dom, xbox, pc, w weekend się nastukać. po 8 m-cach wciąż nie mogę się pogodzić ze sobą. SVG centrum nie urzekło mnie w żadnym stopniu, nawet jakąś specyficzną niechęć odczuwam do tego miejsca. Z drugiej strony Sola, nieważna pora dnia czy nocy, zawsze to samo - NIC.
Może wraz z nowym rokiem, jakieś mentalne odświeżenie dęba włosy postawi i skłoni w końcu do jakichś ciekawych ruchów. Koleżka z Nowej Zelandii całkiem zdrowo to podsumował - k rwa norge!