Strona korzysta z plików cookies

w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Przejdź do serwisu
Życie w Norwegii

Norweg zbudował własne Lamborghini. Zajęło mu to 7 lat

Natalia Szitenhelm-Smeja

18 sierpnia 2021 12:45

Udostępnij
na Facebooku
Norweg zbudował własne Lamborghini. Zajęło mu to 7 lat

Oryginalne modele tego samochodu w Norwegii kosztują kilka milionów koron./zdjęcie ilustracyjne VanderWolf Images - stock.adobe.com/standardowa/Tylko do użytku redakcyjnego

Kilka tysięcy godzin pracy wreszcie przyniosło upragniony rezultat - 57-letni mieszkaniec gminy Malvik jest dumnym konstruktorem kopii Lamborghini Aventador. Norweg nad wymarzonym samochodem pracował w sumie 7 lat, a na jego stworzenie wydał ponad milion koron.
Steinar Thyholdt od dziecka marzył o własnym Lamborghini. Model Aventador w Norwegii kosztuje jednak kilka milionów koron - cena zaporowa dla przeciętnego zjadacza chleba, Norweg postanowił więc sam stworzyć wymarzone auto, a swoją historią podzielił się m.in. z dziennikiem NRK.

Poniżej: postępy prac nad autem Norweg na bieżąco relacjonował na swoim Facebooku, tak prezentuje się gotowy już model, który jego właściciel nazwał ‘Stethy”

Do Ikei po części

Norweg podróżował po całym świecie w poszukiwaniu potrzebnych części. Był w Bułgarii, Tajlandii, USA i Meksyku. Jak przyznał, praca nad takim samochodem wymagała nie lada kreatywności, jeśli chodzi o użyte części. 57-latek wykorzystał więc między innymi podnośnik szyby z Volvo V70, skrzynię biegów z Audi A8 i listwy z Volkswagena. Prawdziwym wyzwaniem okazał się dla konstruktora jednak układ wydechowy - Norweg nie wiedział, czym zakryć np. rury. Rozwiązanie, banalnie proste (i tanie) znalazł jednak w popularnym szwedzkim markecie - wykorzystał do tego zlew z Ikei.

Wszystko pod kontrolą

Granice fantazji i kreatywności kończą się jednak tam, gdzie ustali je Norweski Zarząd Dróg i Autostrad (Statens vegvesen). Drogowcy regularnie kontrolowali, czy 57-latek przestrzega surowych przepisów obowiązujących konstruktorów własnych pojazdów.

W Norwegii osoba prywatna może zbudować własny pojazd, o ile spełnia on przepisy dotyczące homologacji i rejestracji. Trzeba złożyć też odpowiedni wniosek, a także uiścić opłatę (ponad 7 tys. NOK) m.in. za rozpatrzenie wniosku, regularne kontrole, a także zatwierdzenie projektu.

Choć największa praca, czyli budowa własnego Lamborghini, już za Norwegiem, wciąż musi sprostać jednak mniejszym wyzwaniom, jak np. progom zwalniającym. Auto ma bowiem bardzo niskie zawieszenie, i ich nie lubi, Thyholdt opowiadał NRK.
Poniżej: Steinar Thyholdt już sprawdził, jak auto radzi sobie na drodze. Jazda testowa odbyła się w czerwcu. - Gdy wsiadłem do samochodu, czułem się, jakbym miał zaraz zemdleć - opowiadał NRK.

Nie będzie stał w garażu

Wierna kopia Lamborghini Aventador nie będzie jednak wiecznie stać w garażu. Jej właściciel ma zamiar pokazywać ją innym pasjonatom motoryzacji. Samochód będzie można oglądać podczas jednego z wydarzeń w Stjørdal, Norweg pokaże go także w Danii. - Mam nadzieję, że będę mógł zainspirować innych do zbudowania własnego samochodu – podsumował.
Reklama
Gość
Wyślij


Reklama
Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok