• Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

Życie w Norwegii
|
Natalia Szitenhelm-Smeja
|

18 sierpnia 2021 12:45

Norweg zbudował własne Lamborghini. Zajęło mu to 7 lat

Kilka tysięcy godzin pracy wreszcie przyniosło upragniony rezultat - 57-letni mieszkaniec gminy Malvik jest dumnym konstruktorem kopii Lamborghini Aventador. Norweg nad wymarzonym samochodem pracował w sumie 7 lat, a na jego stworzenie wydał ponad milion koron.
Komentarze
Kopiuj link
Norweg zbudował własne Lamborghini. Zajęło mu to 7 lat
Oryginalne modele tego samochodu w Norwegii kosztują kilka milionów koron./zdjęcie ilustracyjne VanderWolf Images - stock.adobe.com/standardowa/Tylko do użytku redakcyjnego
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:8:"arts_all";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
Steinar Thyholdt od dziecka marzył o własnym Lamborghini. Model Aventador w Norwegii kosztuje jednak kilka milionów koron - cena zaporowa dla przeciętnego zjadacza chleba, Norweg postanowił więc sam stworzyć wymarzone auto, a swoją historią podzielił się m.in. z dziennikiem NRK.

Poniżej: postępy prac nad autem Norweg na bieżąco relacjonował na swoim Facebooku, tak prezentuje się gotowy już model, który jego właściciel nazwał ‘Stethy”

Do Ikei po części

Norweg podróżował po całym świecie w poszukiwaniu potrzebnych części. Był w Bułgarii, Tajlandii, USA i Meksyku. Jak przyznał, praca nad takim samochodem wymagała nie lada kreatywności, jeśli chodzi o użyte części. 57-latek wykorzystał więc między innymi podnośnik szyby z Volvo V70, skrzynię biegów z Audi A8 i listwy z Volkswagena. Prawdziwym wyzwaniem okazał się dla konstruktora jednak układ wydechowy - Norweg nie wiedział, czym zakryć np. rury. Rozwiązanie, banalnie proste (i tanie) znalazł jednak w popularnym szwedzkim markecie - wykorzystał do tego zlew z Ikei.

Wszystko pod kontrolą

Granice fantazji i kreatywności kończą się jednak tam, gdzie ustali je Norweski Zarząd Dróg i Autostrad (Statens vegvesen). Drogowcy regularnie kontrolowali, czy 57-latek przestrzega surowych przepisów obowiązujących konstruktorów własnych pojazdów.

W Norwegii osoba prywatna może zbudować własny pojazd, o ile spełnia on przepisy dotyczące homologacji i rejestracji. Trzeba złożyć też odpowiedni wniosek, a także uiścić opłatę (ponad 7 tys. NOK) m.in. za rozpatrzenie wniosku, regularne kontrole, a także zatwierdzenie projektu.

Choć największa praca, czyli budowa własnego Lamborghini, już za Norwegiem, wciąż musi sprostać jednak mniejszym wyzwaniom, jak np. progom zwalniającym. Auto ma bowiem bardzo niskie zawieszenie, i ich nie lubi, Thyholdt opowiadał NRK.
Poniżej: Steinar Thyholdt już sprawdził, jak auto radzi sobie na drodze. Jazda testowa odbyła się w czerwcu. - Gdy wsiadłem do samochodu, czułem się, jakbym miał zaraz zemdleć - opowiadał NRK.

Nie będzie stał w garażu

Wierna kopia Lamborghini Aventador nie będzie jednak wiecznie stać w garażu. Jej właściciel ma zamiar pokazywać ją innym pasjonatom motoryzacji. Samochód będzie można oglądać podczas jednego z wydarzeń w Stjørdal, Norweg pokaże go także w Danii. - Mam nadzieję, że będę mógł zainspirować innych do zbudowania własnego samochodu – podsumował.
Jak oceniasz ten artykuł?
0
0
0
0
0
Reklama
Gość
Wyślij
Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok
Strona korzysta z plików cookie

Nasza strona korzysta z plików cookie w celu optymalizacji działania strony, analizowania ruchu oraz dostosowywania treści i reklam do Twoich preferencji. Zgodnie z wymogami Google, korzystamy z trybu zgody, który pozwala kontrolować, jakie dane są gromadzone i przetwarzane. Możesz wyrazić zgodę na wszystkie kategorie plików cookie lub zarządzać swoimi preferencjami. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce prywatności.

Niezbędne

Te pliki cookie są niezbędne do działania strony i nie można ich wyłączyć w naszych systemach. Są one ustawiane w odpowiedzi na działania użytkownika, takie jak ustawienia prywatności, logowanie lub wypełnianie formularzy. Te pliki cookie nie przechowują żadnych danych osobowych.

Analityczne

Pliki cookie analityczne pozwalają nam mierzyć ruch na stronie i analizować, jak użytkownicy z niej korzystają. Dzięki temu możemy poprawiać funkcjonowanie strony oraz dostosowywać jej treści do potrzeb użytkowników. Korzystamy z Google Analytics w trybie Consent Mode, który działa zgodnie z Twoimi preferencjami. Jeżeli nie wyrazisz zgody, Google Analytics ograniczy gromadzenie i przetwarzanie danych.

Marketingowe

Pliki cookie marketingowe są wykorzystywane do personalizacji reklam, które widzisz zarówno na naszej stronie, jak i na stronach partnerów zewnętrznych. Dzięki nim reklamy są bardziej trafne i odpowiadają Twoim zainteresowaniom. Google Ads działa zgodnie z trybem zgody, który dopasowuje poziom personalizacji reklam do Twoich ustawień. Możesz zdecydować, czy chcesz, aby Twoje dane były wykorzystywane do wyświetlania spersonalizowanych reklam.

Odrzuć wszystkie
Zarządzaj preferencjami
Potwierdź
Akceptuj wszystkie