Ciepło, mokro i ryzykownie. Groźba olbrzymich szkód w Norwegii coraz większa
Podsumowanie artykułu
Bjørg Agasøster, architektka i doktorantka w Szkole Architektury i Designu w Oslo (AHO), wskazuje na znaczenie regularnej kontroli i konserwacji. Według niej wiele szkód można ograniczyć, gdy właściciele znają skutki wilgoci i reagują wcześniej. Dane Norweskiego Centrum Usług Klimatycznych pokazują m.in. oczekiwany wzrost rocznych opadów o 15 proc. dla Oslo i Akershus.
Domy pod presją. Pogoda w Norwegii ciągle się zmienia
Wiosna i początek wilgotniejszego sezonu to dobry moment na przegląd domu. Zima mogła zostawić ślady na dachu, elewacji i elementach drewnianych, a wilgotna pora sprzyja rozwojowi grzybów powodujących zgniliznę. Kontrola może być łatwiejsza podczas deszczu. Wtedy szybciej widać przecieki, miejsca gromadzenia się wody i nieszczelności na poddaszu.
W Norwegii coraz częściej spotykane są ekstremalne warunki pogodowe.Fot. Nataliia - stock.adobe.com - tylko do użytku redakcyjnego
Ankieta
Sprawdzasz dom w Norwegii pod kątem wilgoci i pleśni?
Najpierw elewacja, potem wnętrze
Na dachu trzeba sprawdzić papę, obróbki i dachówki. Rynny oraz rury spustowe powinny prowadzić wodę z dala od ścian zewnętrznych i fundamentów, a liście oraz osady z zimy i wiosny trzeba usunąć. Szczególnej uwagi wymagają przejścia przy oknach, drzwiach i wentylach. To miejsca bardziej narażone na szkody wilgociowe.
Wewnątrz domu ważna jest piwnica. Charakterystyczny zapach piwnicy może sygnalizować problemy z wilgocią, podobnie jak przebarwienia i zmiany na materiałach. Warto sprawdzić też poddasze. Klapy dachowe i strychowe muszą być szczelne, a nowe zacieki mogą oznaczać przecieki lub wnikanie wilgoci.
Rury i kanały z pomieszczeń wewnętrznych powinny być wyprowadzone ponad dach. Komin jest typowym miejscem przejścia, przy którym mogą pojawiać się szkody wilgociowe. Pomocne może być robienie zdjęć, aby porównać zmiany z poprzednimi kontrolami. Dobra wentylacja i sprawne wyciągi mają zapewniać właściwą wymianę powietrza.
Chcesz dowiedzieć się więcej?


Jeszcze nikt nie skomentował
Napisz pierwszy komentarz