Aktualności
|
Redakcja
|
03 lipca 2026 10:39
Domy drżały, ściany się trzęsły: trzęsienie ziemi pod Bergen
Trzęsienie ziemi odnotowano w czwartek, 3 lipca wieczorem u wybrzeży Bergen. Wstrząs miał magnitudę 3,2. Mieszkańcy kilku miejscowości usłyszeli huk i poczuli drżenie.
Epicentrum znajdowało się niedaleko Bergen.
Fot. Fotolia
Podsumowanie artykułu
Do zdarzenia doszło o godz. 18.12. Norweska Krajowa Sieć Sejsmiczna (Norsk Nasjonalt Seismisk Nettverk) podała, że epicentrum znajdowało się 10 kilometrów na zachód od Turøyny w gminie Øygarden. Informację przekazała na łamach NRK Mathilde Sørensen z Uniwersytetu w Bergen (UiB). Eksperci prowadzą dalszą obserwację.
Wstrząs był niewielki, odczucia mieszkańców wyraźne
Sørensen poinformowała, że lokalizacja wstrząsu została ustalona szybko. Nie ma zagrożenia większymi wstrząsami wtórnymi. UiB monitorował sytuację w kolejnych godzinach wieczoru, ponieważ sygnały z regionu były nadal analizowane. Wstrząs był wyczuwalny w wielu miejscach.
NRK otrzymało zgłoszenia od osób z Sandviken, Ytre Arna, Herdla, Holsnøy oraz Rong w Øygarden. Ludzie opisywali hałas i drżenie. Sørensen podkreśliła, że magnituda 3,2 jest globalnie małym trzęsieniem ziemi, ale przy warunkach geologicznych Norwegii może być odczuwalna. Takie wstrząsy pojawiają się w kraju średnio kilka razy w roku.
Domy zadrżały. Służby nie mają zgłoszeń
Lars Olav Lokøy siedział w domu na Rong w Øygarden i oglądał telewizję z synem. Wtedy poczuł wstrząs. Jak relacjonował w rozmowie z NRK, najpierw pojawiło się dudnienie, które trwało co najmniej 10 sekund. Po wszystkim obaj siedzieli i patrzyli na siebie, próbując zrozumieć, co się stało.
Lokøy mówił, że wstrząs był czymś więcej niż zwykłym odgłosem. Brzmiał niemal jak osuwisko. Julian Mortensen, mieszkający przy szpitalu Haukeland w Bergen, porównał dźwięk do grzmotu, który trwał około sześciu lub siedmiu sekund. Ragna Aadlandsvik z Holsnøy opisała drżenie ziemi i ścian oraz uznała, że od razu rozpoznała trzęsienie.
Straż pożarna nie otrzymała zgłoszeń o skutkach wstrząsu. Dyżurny Shahrooz Lahooti z 110 Vest przekazał NRK, że nie odnotowano informacji o konsekwencjach zdarzenia. Burmistrz Øygarden Tom Georg Indrevik powiedział, że mogło to być dla części osób przerażające doświadczenie. Dodał jednak, że na razie nie ma zgłoszeń o szkodach u ludzi ani w budynkach.
Pomiary wstrząsu pochodziły z trzech stacji Norweskiej Krajowej Sieci Sejsmicznej. Rejestratory znajdowały się na Ask na wyspie Askøy, w Bergen i we Florø. Dane z tych punktów posłużyły do potwierdzenia miejsca oraz siły zdarzenia.