Michal Cichorek

  • Miejscowość
    w Polsce
    Kalisz
  • Miejscowość
    w Norwegii
    FETSUND
  • Znajomi 4
  • Odsłony profilu 1224
  • Posty 23

Zdjęcia (3)

  • :)
  • ;)
  • B)
  • :lol:
  • :laugh:
  • :cheer:
  • :kiss:
  • :silly:
  • :ohmy:
  • :woohoo:
  • :whistle:
  • :(
  • :angry:
  • :blink:
  • :sick:
  • :unsure:
  • :dry:
  • :huh:
  • :pinch:
  • :side:
  • :evil:
  • :blush:
  • :S
  • :P
wyślij
Ehh, nikt jeszcze nie skomentował
tego profilu ...
0
Michal Cichorek (FETSUND, Kalisz ) - ma nowego znajomego
10-10-2018 14:29
krzysztof parcheta
fetsund, jeziorany
Znajomi: 7
Posty: 0
Z nami od: 24-09-2010
Michal Cichorek (FETSUND, Kalisz ) - dodał(a) post do tematu
16-02-2018 18:16

Kursy i praktyki z NAV

Witam,
zdążyłem przewertować już co nieco forum, jednak nie znalazłem odpowiedzi na moje pytanie. Główne zapytanie poniżej linii na dole posta.

Zacznę od początku.
W Norwegii jestem od 8 miesięcy, jestem po studiach (mechanika i budowa maszyn), pracowałem tutaj przez miesiąc legalnie i kilka miesięcy nielegalnie. Posiadam na ten moment:
-D-numer (6 mies. ważności)
-konto w banku
-rejestrację w skacie
-referencje z poprzedniej pracy
-nie pobieram żadnych zasiłków od NAV

Ubiegam się w tym momencie o praktyki zawodowe z NAV w firmie zajmującej się produkcją części dla statków. Dyrektor firmy jest zainteresowany, dzwonił z referencjami itd. pytał się nawet o rozmiar kombinezonu.

Sprawy z NAV żeby dostać te praktyki załatwiam od grudnia, do tej pory starali się utrudniać mi dostanie tych praktyk na wszelkie możliwe sposoby, jednak byłem upierdliwy, dzwoniłem i chodziłem do NAV prawie codziennie przez ten czas, mocno naciskałem i wygląda na to, po ostatnim spotkaniu z veilederem, że w końcu dostanę te praktyki.

---------

Praktyki te, będą odbywać się przez 3 miesiące, jednak dyrektor firmy naciskał, żeby porozumieć się z NAV w sprawie kursów potrzebnych do wykonywania zawodu, bez jakiegoś względnego przeszkolenia, nie będę mógł zrobić w tej firmie właściwie nic, nie łamiąc przepisów bhp, ponieważ do czynienia będę mieć z ciężkimi sprzętami, a używać nie będę mógł nawet szlifierki, na którą też trzeba mieć przynajmniej podstawowy kurs (hot works).

Vaileder powiedział, że NAV rzeczywiście oferuje kursy, ale nie podczas praktyk, a po nich, jeśli pracodawca będzie miał jakieś \"ale\" w kwestii przyjęcia mnie do pracy.. To znaczy, że przez te 3 miesiące będę zmuszony do robienia jakichś podrzędnych prac, które w rzeczywistości nie dadzą mi żadnego doświadczenia zawodowego, albo będę musiał łamać przepisy bhp?

Pytanie brzmi, czy rzeczywiście nie mam prawa do kursów z NAV podczas robienia tych 3-miesięcznych praktyk? i czy w ogóle mam możliwość zrobienia później jakichś poważniejszych kursów z NAV, np. spawalniczych, na dźwigi, wózki widłowe itp. itd. ?

3613
15
Michal Cichorek
16-02-2018 18:15

Oczywiście kolega \"Czwartek\" wie wszystko o problemach specjalistów z wyższym wykształceniem w Norwegii. Polska norma

Hubert Dobaczewski
16-02-2018 16:41

Na pewno potrafisz precyzyjnie ciąć szlifierką co do odpowiedniej tolerancji, wiesz jaką mieszanką acetylenu i tlenu najlepiej ciąć np. aluminium, wiesz jakimi parametrami spawać różne stopy metali, migiem, magiem, tigiem, elektrodą, włącznie z mosiądzami, żeliwem, stalą nierdzewną, wiesz jak obsługiwać giętarkę, walcarkę, blacharkę, frezarkę 5-osiową cnc, potrafisz toczyć manualnie, na zewnątrz i wewnątrz, znasz parametry skrawania dla różnych metali, znasz g-kod i inne języki programowania cnc, umiesz modelować i w ogóle jesteś pro zajebisty.

Szczerze wątpię, że w ogóle coś potrafisz, ale skoro jesteś mgr po studiach, to rzeczywiście, siedź przed tym biurkiem i gnij tam ile wlezie, bo i tak nic nie osiągniesz z takim podejściem, skoro nie masz pojęcia o podstawowych sprawach związanych ze swoim zawodem.

To niezły z Ciebie magister, skoro nigdy nawet nie byłeś w prawdziwym warsztacie i nie wiesz jak wygląda szlifierka kątowa

Zobacz więcej komentarzy
Michal Cichorek (FETSUND, Kalisz ) - dodał(a) post do tematu
15-02-2018 15:13

Kursy i praktyki z NAV

Witam,
zdążyłem przewertować już co nieco forum, jednak nie znalazłem odpowiedzi na moje pytanie. Główne zapytanie poniżej linii na dole posta.

Zacznę od początku.
W Norwegii jestem od 8 miesięcy, jestem po studiach (mechanika i budowa maszyn), pracowałem tutaj przez miesiąc legalnie i kilka miesięcy nielegalnie. Posiadam na ten moment:
-D-numer (6 mies. ważności)
-konto w banku
-rejestrację w skacie
-referencje z poprzedniej pracy
-nie pobieram żadnych zasiłków od NAV

Ubiegam się w tym momencie o praktyki zawodowe z NAV w firmie zajmującej się produkcją części dla statków. Dyrektor firmy jest zainteresowany, dzwonił z referencjami itd. pytał się nawet o rozmiar kombinezonu.

Sprawy z NAV żeby dostać te praktyki załatwiam od grudnia, do tej pory starali się utrudniać mi dostanie tych praktyk na wszelkie możliwe sposoby, jednak byłem upierdliwy, dzwoniłem i chodziłem do NAV prawie codziennie przez ten czas, mocno naciskałem i wygląda na to, po ostatnim spotkaniu z veilederem, że w końcu dostanę te praktyki.

---------

Praktyki te, będą odbywać się przez 3 miesiące, jednak dyrektor firmy naciskał, żeby porozumieć się z NAV w sprawie kursów potrzebnych do wykonywania zawodu, bez jakiegoś względnego przeszkolenia, nie będę mógł zrobić w tej firmie właściwie nic, nie łamiąc przepisów bhp, ponieważ do czynienia będę mieć z ciężkimi sprzętami, a używać nie będę mógł nawet szlifierki, na którą też trzeba mieć przynajmniej podstawowy kurs (hot works).

Vaileder powiedział, że NAV rzeczywiście oferuje kursy, ale nie podczas praktyk, a po nich, jeśli pracodawca będzie miał jakieś \"ale\" w kwestii przyjęcia mnie do pracy.. To znaczy, że przez te 3 miesiące będę zmuszony do robienia jakichś podrzędnych prac, które w rzeczywistości nie dadzą mi żadnego doświadczenia zawodowego, albo będę musiał łamać przepisy bhp?

Pytanie brzmi, czy rzeczywiście nie mam prawa do kursów z NAV podczas robienia tych 3-miesięcznych praktyk? i czy w ogóle mam możliwość zrobienia później jakichś poważniejszych kursów z NAV, np. spawalniczych, na dźwigi, wózki widłowe itp. itd. ?

3613
15
Michal Cichorek
16-02-2018 18:15

Oczywiście kolega \"Czwartek\" wie wszystko o problemach specjalistów z wyższym wykształceniem w Norwegii. Polska norma

Hubert Dobaczewski
16-02-2018 16:41

Na pewno potrafisz precyzyjnie ciąć szlifierką co do odpowiedniej tolerancji, wiesz jaką mieszanką acetylenu i tlenu najlepiej ciąć np. aluminium, wiesz jakimi parametrami spawać różne stopy metali, migiem, magiem, tigiem, elektrodą, włącznie z mosiądzami, żeliwem, stalą nierdzewną, wiesz jak obsługiwać giętarkę, walcarkę, blacharkę, frezarkę 5-osiową cnc, potrafisz toczyć manualnie, na zewnątrz i wewnątrz, znasz parametry skrawania dla różnych metali, znasz g-kod i inne języki programowania cnc, umiesz modelować i w ogóle jesteś pro zajebisty.

Szczerze wątpię, że w ogóle coś potrafisz, ale skoro jesteś mgr po studiach, to rzeczywiście, siedź przed tym biurkiem i gnij tam ile wlezie, bo i tak nic nie osiągniesz z takim podejściem, skoro nie masz pojęcia o podstawowych sprawach związanych ze swoim zawodem.

To niezły z Ciebie magister, skoro nigdy nawet nie byłeś w prawdziwym warsztacie i nie wiesz jak wygląda szlifierka kątowa

Zobacz więcej komentarzy
Michal Cichorek (FETSUND, Kalisz ) - ma nowego znajomego
19-11-2017 20:34
barovs
Znajomi: 3
Posty: 0
Z nami od: 19-11-2017
Michal Cichorek (FETSUND, Kalisz ) - dodał(a) post do tematu
18-11-2017 13:10

Pytanie

Witam
Czy ktos sie orientuje ile kosztuje i kto zajmuje sie zakładaniem sklepików internetowych w Norwegi ?? Pozdrawiam

Kasia K
21-11-2017 08:09

betinka napisał:
Witam
Czy ktos sie orientuje ile kosztuje i kto zajmuje sie zakładaniem sklepików internetowych w Norwegi ?? Pozdrawiam


Najlepiej zapytaj u fachowców www.mojanorwegia.pl/ogloszenia/uslugi/komputery_+rtv_+elektronika_+tv+sat

Michal Cichorek
18-11-2017 13:09

Założenie sklepu internetowego to dwojakie koszta tego przedsięwzięcia.
Od razu trzeba zdecydować na jakiej platformie się go oprze: Magento, WooCommerce, Shoper Preastashop itd., czy może jakiś darmowy CMS typu Joomla albo Wordpress z odpowiednimi dodatkami, jeśli sklep ma być niewielki.
Po drugie musisz zapłacić człowiekowi, który będzie to ogarniał ogarnięcie szablonu strony, magazynu, integrację płatności i w ciul innych rzeczy, o których nawet teraz nie ma co się rozwodzić a wychodzą w praniu.
Ogarnie Ci to każda agencja reklamowa zajmująca się tworzeniem WWW, natomiast co do ceny zielonego pojęcia nie mam. Ceny robocizny w Polsce bez systemu, domeny i dodatków to cena od kilkuset do nawet 20000tyś zł. Wszystko zależy czego oczekujesz, jaki masz budżet i na kogo trafisz.
Stawianie samemu sklepu ma sens, jeśli wiesz jak to zrobić i masz jakiekolwiek doświadczenie w zakładaniu i administracji jakiegokolwiek CMS-a (najłatwiejszy Worpress). Nie mówię tu tylko o samym stawianiu, ale także odpowiednich zabezpieczeniach, wszystkich potrzebnych wtyczkach, modułach i innych drobnych elementach składających się na całość sklepu. Oczywiście wszystko można znaleźć w internecie, ale z własnego doświadczenia wiem, że wszystko wygląda zajefajnie jak ktoś to robi i się na tym zna, a gdy się samemu robi to zaczynają działać prawa Murphiego

Michal Cichorek (FETSUND, Kalisz ) - dodał(a) post do tematu
07-11-2017 21:49

Samochod bez EU kontrol

Witam.

Pytanie takie mam, czy jak kupie samochod i nie ma EU kontrol moge nim na lawecie do PL sobie pojechac i przyjechac?

Michal Cichorek
07-11-2017 21:48

Jak chcesz auto kupić bez przeglądu, to pojawiają się pytania:
1. Kiedy był termin przeglądu? Do dwóch miesięcy po terminie musisz go zrobić inaczej pierwszy patrol policji i masz zabrane blachy, laweta i mandat.
2. Czy auto ma rejestrację? Jeśli ktoś oddał blachy do statensvegvesen oznacza, że auto nie ma też ubezpieczenia. Oznacza to następny problem. Ponowne otrzymanie blach kosztuje chyba coś koło 1600 NOK, pomijając koszty przerejestrowania auta.
3. Musisz być pewny, że Twój oddział Statensvegvesen zajmuje się sprawami przerejestrowania aut, inaczej wezmą papiery, wyślą pocztą i przynajmniej dwa tygodnie auto masz uziemione w Norwegii, bo nawet nie dostaniesz dowodu tymczasowego na miejscu. A jak nie chcesz czekać niestety czeka Cię szukanie i jeżdżenie.
Z mojego punktu widzenia jeżeli chcesz kupić jakiś gruz i się z nim bawić w taki sposób to ja bym sobie odpuścił. Szkoda zdrowia, czasu i pieniędzy. No chyba, ze to jakiś unikat.
Jedyne alternatywne wyjście jakie widzę - kupić graty w Polsce. Przewieźć do Norwegii i tutaj dogadać się jakimś mechaniorem żeby Ci to zrobił. Cena lawety wyniesie Cię tyle samo co robocizna. No chyba, że ten gruz nadaje się tylko na gruz. To wtedy jak to mówią sztuka dla sztuki, można tylko po co. Sam ratowałem gruza narzeczonej przez dwa lata. Teraz stoi wystawiony na części, bo wymiana zużytych podzespołów wiąże się z wymianą wszystkiego dookoła. A nas nie stać na opłacanie auta, które jeździ miesiąc a stoi dwa w oczekiwaniu na części.

Radosław Rutkowski
06-11-2017 21:32

A MOZE LEPIEJ KUPIC AUTO Z WAŻNYM EU?

jan paweł
06-11-2017 20:23

swetru napisał:
napisał:
swetru napisał:
sloka napisał:
Jeżeli auto nie ma ważnego przeglądu to i pewnie jest wyrejestrowane, a to podwójny problem.
Ja na twoim miejscu, nie pchał bym się w taki biznes.
W najgorszym przypadku zażądaj by to sprzedający zrobił przegląd a ty zapłacisz, ponieważ ma na pewno jeszcze ważne ubezpieczenie i zawsze może podjechać pod stację diagnostyczną bez problemu.
Ty natomiast po kupnie takiego trefnego auta, musisz wykupić czerwone tablice a to nie jest taka tania impreza.
Jak będziesz miał przegląd nawet z poprawkami to zawsze możesz jechać samodzielnie na przegląd nawet i do Chin.
Pamiętaj, że poza przeglądem auto musi mieć aktualną rejestrację oraz ubezpieczenie inaczej jak wyżej.

straciles szanse zeby siedziec cicho nie masz zielonego pojęcia o czym piszesz wiec może czas się przestać udzielać na tematy których nie rozumiesz.
1/jak jest wyrejestrowane to nie ma ubezpieczenia i nie ma prawa wyjechac na droge
2/jak nie ma EU to nie ma prawa wyjechac na droge
3/ zadna firma ubezpieczeniowa nie pokryje szkody auta bez EU ,czyli ubeszpieczenie jest nie wazne
4/na czerwonych nalepkach nie ma prawa wjechad do Polski i Niemiec
Prøveskiltene kan brukes i Norge, Sverige, Danmark og Finland.
5/moze dla ciebie 300nok to wielka kwota ,bo tyle kosztuja czerwone nalepki
Prøveskilt (dagsprøvekjennemerker) får du kjøpt på trafikkstasjonen og koster 300 kroner per dag.
Prøveskiltene kan kjøpes inntil 28 dager i forveien av når de skal brukes.
6/widac ze nigdy nie byles na warsztacie i nie masz pojecia o stawkach mechanikow
7/jak mu wbija kod 2 lub 3 to nie moze dostac rejestracji a tym bardziej poruszac sie tym autem
8/ Norwegia nie uznaje przegladow z Chin
a teraz usun konto ,albo wszystkie swoje konta

Gadaj mu do jaj
Z tym,ze bladzisz troche.Skoro mowa o lawecie,to raczej niezarejestrowane lub bez przegladu auto mozna przewiezc.Kwestia dogadania sie ze statens i toll.I to samo auto musi na lawecie wrocic.Moze bladze,ale tak na chlopski rozum powinno byc

szczur nie ma jaj
gdzie ja pisalem o lawecie?


Nie badz takim egocentrykiem.O lawecie pisal zalozyciel posta i do tego sie odnosilem

Zobacz więcej komentarzy
Michal Cichorek (FETSUND, Kalisz ) - dodał(a) post do tematu
22-10-2017 11:05

Oszustwo

Witam. Ostrzegam przed nie uczciwym pracodawcą, jest to Norweg który pracuje w trondheim i namsos. Zatrudnia Polaków i nie wypłaca im pieniędzy. Razem z kolegami zostaliśmy oszukani na nie małe pieniądze , z tego co wiem oszukał jeszcze kilka osób . Niestety niewiem czy będzie możliwość odzyskania pieniędzy pomimo tego że mieliśmy umowy. Facet nazywa się \" leif lennes \"

Michal Cichorek
22-10-2017 11:04

Jeżeli masz umowę o zatrudnienie, kasa jest do odzyskania z nawiązką. Zadzwoń do Arbeidstilsynet:+47 815 48 222. Mają uruchomioną infolinię po polsku. Po zgłoszeniu się centrali wciskasz \"1\", a potem przy kolejnym podajesz hasło POLSKI. Oni Ci powiedzą co masz zrobić, a gościa o ile to co mówisz jest prawdą czeka ciężka przeprawa.

Michal Cichorek (FETSUND, Kalisz ) - dodał(a) post do tematu
15-08-2017 07:57

praca.

Witam,czy cieżko jest znaleść prace w norwegi ?

846
2
Kasia K
16-08-2017 14:36

Roberto37chic napisał:
Witam,czy cieżko jest znaleść prace w norwegi ?

Zajrzyj do aktualnych ogłoszeń: www.mojanorwegia.pl/ogloszenia_o_prace

Michal Cichorek
15-08-2017 07:56

Zależy w jakiej branży szukasz i jakie masz kwalifikacje. W zależności od stanowiska, będą wymagać też języka angielskiego albo norweskiego. Ja na ten przykład w Polsce byłem naukowcem, a tutaj latam z pędzlem i maluje, bo jeszcze nie gadam po norwesku bardzo dobrze. Ale reguły nie ma... Uważać też musisz na polskie pseufofirmy, bo tu mogą chcieć żebyś firmę zakładał i pracował za 70NOK/h i mieć wymagania żebyś 14h/dzień robił. Chociaż i norwedzy nie są w tej materii święci

Michal Cichorek (FETSUND, Kalisz ) - ma nowego znajomego
27-01-2017 11:01
Przewóz Osób, Paczki Polska-Norwegia-Polska
Oslo, Ostrów Wielkopolski
Znajomi: 71
Posty: 3
Z nami od: 17-06-2011
Michal Cichorek (FETSUND, Kalisz ) - dodał(a) post do tematu
30-06-2016 07:21

SZKOLNICTWO

HEJ !!
Mam pytanie dotyczace szkolnictwa w Norwegii.
Slyszalam,ze jest mozliwosc pojscia do ostatniej klasy videregående skole(ukonczylam LO w Polsce) i zdac egzaminy koncowe,zeby dostac sie na studia w Norwegii. Jest to jedna z opcji,podobno latwiejsza od Bergenstest. Czy jest tuataj osoba,ktora tak wlasnie zrobila ? Dzwonilam do szkol na terenie Akershus i mowili mi,zebym skontaktowala sie z voksenopplæringen. Tak zrobilam,pani skontaktowala sie z Inntakskontoret i powiedzieli,ze liceum dla doroslych zaczyna sie od 25 roku zycia i ze jest mozliwosc pojscia do videregående skole jak beda wolne miejsca,plus nie bede musiala uczeszczac na wszystkie przedmioty,tylko na te,ktore potrzebuje na studia i oczywiscie norweski. Niestety dostalam odpowiedz od Seksjonsleder,ze nie ma takiej mozliwosci skoro skonczylam Lo w Polsce. Jestem juz zmieszana,poniewaz wszyscy mowia inaczej.. Nie wiem co robic,czy byl ktos w podobnej sytuacji ? A moze ktos polecilby dobry kurs norweskiego na pozniomie B2 lub przygotowujacy do Bergenstest,ale nie przez internet. Chodzilam prawie rok do Moss voks,ale nie jestem zadowolona z poziomu w tej szkole.
Dziekuje za pomoc
POZDRAWIAM

Eliza K
30-06-2016 12:49

juliafarstad napisał:
HEJ !!
Mam pytanie dotyczace szkolnictwa w Norwegii.
Slyszalam,ze jest mozliwosc pojscia do ostatniej klasy videregående skole(ukonczylam LO w Polsce) i zdac egzaminy koncowe,zeby dostac sie na studia w Norwegii. Jest to jedna z opcji,podobno latwiejsza od Bergenstest.

Tak na to patrzac, to wychodzi na to, ze szukasz darmowej szkoly do nauki norweskiego.
I pomysl jest bardzo dobry.
Bedziez chodzic rok do szkoly i czy zdasz koncowe egzaminy, czy nie, to nie ma kompletnie znaczenia - no bo przeciez swiadectwo ukonczenia liceum juz masz i mozesz je wykorzystac, jak bedziesz skladac podanie na studia. Ba, mozesz nawet zrezygnowac z tej nauki kiedy chcesz, bez zadnych konsekwenci czy oplat.
W ciagu tego roku poduczysz sie na tyle norweskiego, ze bez problemu zdasz Bergenstest. Jednym slowem sam zysk

Wracajac do tematu - nigdy nie slyszalam o takiej mozliwosci. Ale jak masz czas i zasoby, zeby chodzic na zajecia dzienne do liceum, to nie powiinas miec problemu z nauczeniem w ciagu jednego roku norweskiego na tyle, zeby zdac Bergenstest. Jezeli juz teraz znasz norweski na poziomie B2, to w sumie zaden kurs nie jest ci potrzebny. Zacznij ogladac tylko NRK, sluchaj tylko norweskiego radia, czytaj norweskie ksiazki i gazety. No i rozmawiaj z tubylcami.

Michal Cichorek
30-06-2016 07:21

Mnie w szkole językowej powiedzieli, że warunkiem koniecznym do studiowania w NO jest zdanie egzaminu Norskprove 3 (czy jak się to tam pisze), czyli egzaminu po poziomie B1 Co do różnic programowych to radzę się zgłosić do NOKUT-u, który odpowiedzialny jest za potwierdzanie wykształcenia obcokrajowców. Jeśli będziesz musiała coś uzupełnić to oni Cie o tym poinformują.
A co do tego, że w NO każdy mówi Ci co innego radzę się przyzwyczaić. Biurokracja momentami przebija Polską na głowę, a zdobycie informacji \"dlaczego tak a nie inaczej?\" graniczy z cudem. Oczywiście nie jest to też regułą
Peace

Michal Cichorek (FETSUND, Kalisz ) - ma nowego znajomego
30-06-2016 07:04
Zbigniew Węsek
Skedsmokorset, Więcbork
Znajomi: 209
Posty: 2
Z nami od: 05-05-2016
Michal Cichorek (FETSUND, Kalisz ) - dodał(a) post do tematu
01-12-2015 12:07

Jak zacząć nowy etap w życiu?

Witam wszystkich.Właśnie założyłam tu profil i zastanawiałam się czy jest sens tu pisać bo dużo się nasłuchałam że za granicą polak dla polaka jest gorszy niż ktokolwiek z innego kraju.Pewnie dużo w tym prawdy ale może nie wszyscy są tacy...?Myślę że na początku było każdemu ciężko przenieść się do innego kraju i tam zacząć wszystko od nowa?Ale kto nie ryzykuje nie wie co traci No więc postanowiłam zaryzykować i chce zacząć nowe życie w innym kraju bo jak pewnie większość z was mam już dosyć życia w Polsce w której ciężko cokolwiek osiągnąć.Jestem jeszcze w Polsce ale juz na etapie poszukiwania mieszkania/pokoju i coś tam na oku już mam więc jakoś w przyszłym tygodniu powinnam przylecieć do Oslo.Postawiłam na to miasto bo wydaję mi się że w większym mieście będzie mi łatwiej znalezć pracę...Jeżeli ktoś z was chciałby podzielić się swoimi doświadczeniami na nowej drodze życia to chętnie posłucham.Jakie rzeczy są najważniejsze żeby zabrać ze sobą na start?Już się boję że czegoś ważnego zapomnę spakować bo będzie ciężko wszystko zmieścić.A może ktoś wie gdzie jest fajny pokój do wynajęcia w Oslo i gdzie mogę zacząć szukać pracy?Z góry dziękuje za wszystkie odp o ile komuś się zechcę czytać to wszystko co napisałam hehe

1894
12
Cortez1 N
01-12-2015 12:18

Satokh napisał:
Tu się zgodzę, że ludzie są dużo milsi i bardziej pomocni. Wizyta u lekarza, pobyt w szpitalu, załatwianie formalności jakichkolwiek - wszyscy uśmiechnięci i chętnie pomagają. Biurokracja może wnerwić, bo czasami sami nie wiedzą co i jak i z czym i dlaczego, ale ogólnie pozytywnie. Tylko szukanie pracy bez znajomości języka i nie w budowlance może trochę zbić z kursu, ale i to się da przeskoczyć
Powodzenia i 3mam kciuki. Jak by źle nie było pomyśl mogło być gorzej

----------
Chopie! Więcej sałaty - mniej prozacu!

Michal Cichorek
01-12-2015 12:06

Tu się zgodzę, że ludzie są dużo milsi i bardziej pomocni. Wizyta u lekarza, pobyt w szpitalu, załatwianie formalności jakichkolwiek - wszyscy uśmiechnięci i chętnie pomagają. Biurokracja może wnerwić, bo czasami sami nie wiedzą co i jak i z czym i dlaczego, ale ogólnie pozytywnie. Tylko szukanie pracy bez znajomości języka i nie w budowlance może trochę zbić z kursu, ale i to się da przeskoczyć
Powodzenia i 3mam kciuki. Jak by źle nie było pomyśl mogło być gorzej

truskawa29 truskawa
01-12-2015 11:30

AgnieszkaPawlak
Jak poszło? Daj znać jak się tu czujesz?
Odnośnie "nowego etapu" życzę dużo powodzenia i pamiętaj.
Prawda jest taka, że wystarczą dokumenty i dużo pieniędzy - resztę można kupić. Tyle musisz zabrać na pewno Dobrze jest zabrać ze sobą dużo siły i dobrych chęci. Fajnie mieć tu znajomości jednak często okazują się nietrwałe. Życie tu jest jak życie w Polsce, z tym że ludzie wokół nieco bardziej uśmiechnięci i milsi.

Zobacz więcej komentarzy
Michal Cichorek (FETSUND, Kalisz ) - dodał(a) post do tematu
15-10-2015 14:55

Problem z założeniem konta w banku.

Cześć. Mam Problem z założeniem konta.
Posiadam:
- Paszport
- D-Numer
- Tax Card
- Kontrakt z pracy.
- Brakuje mi dokumentu z policji. (wizytę mam pod koniec listopada)
Czy bez tego dokumentu jakikolwiek bank może otworzyć mi konto?

łukasz Nieznane
15-10-2015 15:33

Nordea

Michal Cichorek
15-10-2015 14:54

Problem jest taki, że każdym Norweskim banku sprawa wygląda inaczej. W DNB robią problemy, w DanskeBank tych problemów nie zauważyłem. Ale z tego co widzę tutaj biurokracja to lepsza niż w Polsce i sami Norwegowie na nią narzekają

marek m
14-10-2015 00:48

Ja miałem tylko ID-mumer, oraz kontrakt na 6 miesięcy i oczywiście paszport i w SR bank bez problemu złożyłem konto

Zobacz więcej komentarzy
Michal Cichorek (FETSUND, Kalisz ) - dodał(a) zdjęcie
13-10-2015 10:42
Michal Cichorek
0.0
1
łukasz Nieznane
15-10-2015 15:40

Nordea

Wyślij

Bliżej nas