Sport
|
Emil Bogumił
|
05 grudnia 2019 14:00
W nartach urodzeni: ci zawodnicy już zdominowali sezon zimowy
Przełom listopada i grudnia to ulubiony okres fanów narciarstwa klasycznego. W tym czasie rozpoczynają się najważniejsze cykle – puchar świata w skokach narciarskich, biegach oraz kombinacji norweskiej. Tegoroczny start stoi kolorami norweskiej flagi. To zawodnicy właśnie z kraju fiordów stali się absolutnymi dominatorami dotychczasowych konkursów.
Obecnym liderem Pucharu Świata w skokach narciarskich jest Daniel Andre Tande.
Anna Nagel/www.skijumper.pl
Skoki narciarskie i Norweg na czele tabeli. Kombinacja norweska i czterech Norwegów w czołówce. Biegi kobiet oraz mężczyzn i znów zawodnicy z kraju fiordów na pozycjach liderów. Norwescy narciarze już zdominowali kilka dyscyplin w sezonie zimowym i wszystko wskazuje na to, że nie zamierzają spocząć na laurach.
Norwegowie rodzą się w nartach biegowych
Aktualne klasyfikacje generalne w biegach narciarskich mogą wydawać się nudne. Skandynawkom najwyraźniej nie zaszkodziło przejście na emeryturę Marit Bjørgen – była królowa zimy doczekała się następczyń. Wśród pań dominują obecnie trzy Norweżki: Therese Johaug, Heidi Weng i Astrid Jacobsen.
Równie „monotonnie” wygląda tabela mężczyzn. Przewodzi jej Johannes Høsflot Klæbo, jednak gdyby w drodze po trofeum powinęła mu się noga, Norwegowie nie muszą się martwić. Za jego plecami w rankingu znajduje się bowiem kolejny Norweg – Emil Iversen, a w czołowej dziesiątce Pucharu Świata znajdziemy jeszcze... pięciu innych reprezentantów kraju fiordów.
Dyskwalifikacje uchroniły skoczków przed norweską dominacją
Obecnym liderem Pucharu Świata w skokach narciarskich jest Daniel Andre Tande. Po zaledwie dwóch konkursach notuje on 60 punktów przewagi nad rywalami. Norwegowie mieli w planach zdominowanie nie tylko klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, ale również ostatniego konkursu w Finlandii. Przeszkodził im w tym jednak wadliwy sprzęt – przez nieodpowiednie kombinezony zdyskwalifikowano trzech zawodników z kraju fiordów. Gdyby nie to, być może podium w Kuusamo byłoby w pełni norweskie.
Zawodnicy z kraju fiordów świetnie łączą treningi skoków z biegami. Świadczą o tym ostatnie wyniki kombinatorów norweskich. W klasyfikacji generalnej dyscypliny na trzech pierwszych miejscach plasują się Norwegowie, z Jarlem Magnusem Riiberem na czele.
Ostatnie lata norweskiej radości?
Wiele wskazuje na to, że mogą to być ostatnie tak bogate w podia lata norweskich narciarzy. Jak informuje Norweski Związek Narciarski, spada liczba członków stowarzyszenia. Jest to przede wszystkim widoczne wśród biegaczy. Przez ostatnie 6 lat liczba zarejestrowanych zawodników zmniejszyła się o 17 proc. Działacze poszukują przyczyn tego trendu. Chcą też, by dyscyplina stała się dostępniejsza, a koszty jej uprawiania były niższe.
Jednak nie wszystko stracone. Tegoroczne sukcesy norweskich narciarzy mogą spowodować nowy „boom” na zimowe sporty. Światełko w tunelu zauważyli m.in. fani skoków narciarskich. Za sprawą sukcesów Maren Lundby dyscyplina ta staje się popularna wśród młodych dziewcząt. Być może swoich następców znajdą również biegacze?
Jak oceniasz ten artykuł?
09-12-2019 07:54