Praca na vikar, ringevikar albo przez agencję. Jakie prawa ma pracownik w Norwegii?
Nie masz stałego grafiku. Raz pracujesz pięć dni w tygodniu, innym razem telefon milczy. Zmiana potrafi zniknąć z dnia na dzień, a ty słyszysz tylko: „dziś nie jesteś potrzebny”. Formalnie jesteś vikar, ringevikar albo pracujesz przez agencję, ale w praktyce od miesięcy wykonujesz tę samą pracę co osoby zatrudnione na stałe.
Praca w Norwegii - prawa pracownika
MojaNorwegia
Podsumowanie artykułu
Dla wielu Polaków w Norwegii to codzienność — szczególnie w sprzątaniu, hotelach, magazynach, produkcji, gastronomii, opiece i budowlance. Taki model pracy nie zawsze jest nielegalny. Problem zaczyna się wtedy, gdy elastyczność działa tylko w jedną stronę: pracownik ma być zawsze dostępny, ale nie ma gwarancji godzin, stabilnych dochodów ani jasnych zasad zakończenia współpracy.
„Jesteś tylko vikar” nie znaczy, że nie masz praw
W Norwegii nazwy takie jak vikar, ringevikar, ekstrahjelp czy pracownik agencyjny bywają używane bardzo swobodnie. Dla pracownika ważne jest jednak nie tylko to, jak pracodawca nazwał stanowisko, ale także to, jak praca wygląda w praktyce.
Każdy pracownik powinien mieć pisemną umowę. Dotyczy to także osób zatrudnionych tymczasowo, przez agencję albo „na telefon”. Umowa powinna określać m.in. stanowisko, miejsce pracy, wynagrodzenie, czas pracy, zasady grafiku oraz to, czy zatrudnienie jest stałe, czy tymczasowe.
Wielu pracowników zakłada, że skoro podpisali umowę jako vikar albo ringevikar, to nie mogą niczego wymagać. To błąd. W norweskim prawie liczy się nie tylko nazwa stanowiska, ale również rzeczywisty sposób wykonywania pracy.~Tomasz Nierzwicki, adwokat z kancelarii Advokatfirma Nierzwicki & Bluszko AS
Vikar, ringevikar, agencja — czym to się różni?
Vikar to najczęściej osoba zatrudniona na zastępstwo, np. za pracownika na chorobowym, urlopie lub urlopie rodzicielskim. Takie zatrudnienie powinno mieć realne uzasadnienie.
Ringevikar to pracownik „na telefon” — przychodzi wtedy, gdy pracodawca potrzebuje dodatkowej osoby. Ten model może być wygodny, ale bywa problematyczny, jeśli pracownik faktycznie żyje z tej pracy, jest stale dostępny, a mimo to nie ma przewidywalnych godzin.
Pracownik agencyjny formalnie jest zatrudniony przez agencję, ale pracuje w innej firmie. W takiej sytuacji często pojawia się pytanie: kto odpowiada za wynagrodzenie, grafik, odwołane zmiany i warunki pracy?
Pracownik agencyjny często nie wie, do kogo ma się zwrócić: do agencji czy do firmy, w której faktycznie pracuje. To nie powinno działać na jego niekorzyść. W pierwszej kolejności trzeba ustalić, kto formalnie odpowiada za daną sytuację i jakie obowiązki wynikają z umowy.~Tomasz Nierzwicki, Advokatfirma Nierzwicki & Bluszko AS
Odwołana zmiana i brak godzin — kiedy zaczyna się problem?
Jednym z najczęstszych problemów są zmiany odwoływane w ostatniej chwili. Pracownik ma grafik, organizuje dzień, czasem dojeżdża na miejsce, a potem dowiaduje się, że jednak nie będzie pracował.
Czy należy się za to zapłata? To zależy od umowy, grafiku i wcześniejszych ustaleń. Im bardziej konkretna była zaplanowana zmiana, tym trudniej pracodawcy twierdzić, że pracownikowi nic się nie należy.
Warto zachowywać grafiki, SMS-y, wiadomości z aplikacji, e-maile, paski wypłat i własne notatki z przepracowanych godzin. W sporze z pracodawcą dokumentacja często ma kluczowe znaczenie.
Problemem może być również sytuacja, w której pracownik po prostu przestaje dostawać zmiany. Nie ma formalnego wypowiedzenia, nie ma pisma, nie ma rozmowy — telefon milczy. Warto wtedy poprosić pracodawcę lub agencję o pisemne wyjaśnienie, czy umowa nadal obowiązuje i dlaczego nie ma godzin.
Praca tymczasowa nie może być sposobem na obchodzenie prawa
Norweskie prawo zakłada, że podstawową formą zatrudnienia jest praca stała. Praca tymczasowa jest możliwa, ale powinna mieć uzasadnienie.
Czerwona lampka powinna zapalić się wtedy, gdy:
- od miesięcy pracujesz regularnie, ale nadal jesteś „na telefon”,
- masz obowiązki jak etatowiec, ale nie masz stabilności etatu,
- twoja umowa jest ciągle przedłużana na krótki czas,
- pracodawca nie chce jasno określić liczby godzin,
- zmiany są odwoływane bez zapłaty,
- nie dostajesz wynagrodzenia za wszystkie przepracowane godziny,
- agencja i firma przerzucają się odpowiedzialnością.
Jeśli zatrudnienie tymczasowe jest używane po to, aby uniknąć obowiązków wobec pracownika, warto sprawdzić, czy taka praktyka jest zgodna z prawem. Sam fakt podpisania krótkiej umowy nie zawsze kończy temat.~podkreśla advokat Tomasz Nierzwicki
Gorsze traktowanie pracowników zagranicznych? Tego nie warto ignorować
Polacy i inni pracownicy zagraniczni często nie chcą robić problemu, bo boją się utraty pracy albo kolejnych zmian. Zdarza się jednak, że ta niepewność jest wykorzystywana.
Niepokojące sygnały to m.in. niższe stawki niż u innych pracowników za tę samą pracę, najgorsze zmiany, brak wyjaśnień dotyczących potrąceń, brak umowy albo komentarze w stylu: „jak ci się nie podoba, znajdziemy kogoś innego”.
Nie każda różnica w traktowaniu oznacza dyskryminację. Jeśli jednak gorsze warunki są związane z narodowością, językiem, pochodzeniem albo tym, że pracownik nie zna norweskich przepisów, warto potraktować sprawę poważnie.
Co zrobić, zanim sprawa się zaostrzy?
Najważniejsze: nie czekać i zbierać dokumenty. Przydatne mogą być:
- umowa o pracę i aneksy,
- grafiki,
- SMS-y, e-maile i wiadomości z aplikacji,
- paski wypłat,
- lista przepracowanych godzin,
- informacje o odwołanych zmianach,
- dane agencji i firmy, w której faktycznie wykonujesz pracę.
Warto też poprosić pracodawcę lub agencję o pisemne wyjaśnienie swojej sytuacji. Krótka wiadomość może brzmieć: „Proszę o pisemne potwierdzenie mojego aktualnego statusu zatrudnienia, liczby godzin przewidzianych w umowie oraz zasad odwoływania zaplanowanych zmian.”
Taka wiadomość nie musi być konfrontacyjna. Chodzi o to, żeby zostawić ślad i uzyskać jasną odpowiedź.
Wypowiedzenie umowy o pracę?
Niekiedt, gdy pracodawca nie proponuje nowych zadań pracownikowi zatrudnionemu jako vikar, to takie zachowanie (zaniechanie) pracodawcy może być uznane za nieuzasadnione wypowiedzenie umowy o pracę. W takim wypadku warto skorzystać ze wsparcia adwokackiego w ramach
bezpłatnej pomocy prawnej.
Adwokat może wówczas ocenić czy pracownikowi będzie przysługiwać prawo do odszkodowania od pracodawcy.
Jeśli interesują Cię tematy związane z prawem pracy i codziennymi problemami pracowników w Norwegii, sprawdź także:
Potrzebujesz pomocy prawnej w Norwegii?
Sprawy związane z pracą tymczasową, zatrudnieniem przez agencję, statusem vikar lub ringevikar często wyglądają inaczej, niż pracownicy zakładają na początku. Problemem może być nie tylko sama umowa, ale także sposób jej wykonywania: liczba godzin, odwoływane zmiany, brak wynagrodzenia, niejasny grafik, zakończenie współpracy bez formalnego wypowiedzenia czy nierówne traktowanie pracowników.
Norweskie prawo pracy w wielu sytuacjach chroni pracownika, ale żeby skutecznie dochodzić swoich praw, trzeba wiedzieć, jakie dokumenty zebrać, jakie pytania zadać pracodawcy i kiedy nie warto podpisywać kolejnych ustaleń bez konsultacji.
Jeśli masz wątpliwości dotyczące swojej umowy, pracy przez agencję, statusu vikar lub ringevikar, wynagrodzenia, grafiku albo zakończenia współpracy: skontaktuj się z kancelarią
Advokatfirma Nierzwicki & Bluszko AS.
Kancelaria specjalizuje się w pomocy Polakom mieszkającym i pracującym w Norwegii. Łączy znajomość norweskiego systemu prawnego z rozumieniem realiów polskich pracowników, którzy często nie wiedzą, czy ich sytuacja jest „normalna”, czy już wymaga reakcji.
Skontaktuj się z nami, aby omówić swoją sytuację i upewnić się, że Twoje prawa jako pracownika w Norwegii są odpowiednio zabezpieczone.
Tak, ringevikar/vikar – grafik raz jest, raz go nie ma
Tak, przez agencję – i ciągle nie wiem, kto za co odpowiada
Nie, mam stałe godziny/etat
Miałem/am, ale wywalczyłem/am stały etat albo gwarancję godzin
Advokatfirma Nierzwicki & Bluszko ASAdvokatfirma Nierzwicki & Bluszko AS