„Silne demokracje popierają pluralizm mediów”. UE reaguje na lex anty-TVN
Międzynarodowe serwisy przyglądają się i komentują wydarzenia, do których doszło 11 sierpnia w polskim Sejmie. Tego dnia posłowie przegłosowali ustawę tzw. lex anty-TVN, która zmienia zasady przyznawania koncesji na nadawanie dla mediów z udziałem kapitału spoza EOG. Teraz sprawę skomentowała także Bruksela. - Silne demokracje cenią pluralizm mediów i różnorodność opinii, a nie z nimi walczą – przekazała wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Vera Jourova.
Koncesja stacji TVN na nadawanie wygasa oficjalnie 26 września./zdjęcie ilustracyjne
MOZCO Mat Szymański - stock.adobe.com.stanardowa/Tylko do użytku redakcyjnego
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:8:"arts_all";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
W środę posłowie w Sejmie przegłosowali nowelizację ustawy o radiofonii i telewizji, która - zdaniem wielu dziennikarzy, ekspertów i polityków opozycji - de facto uderzy wyłącznie w jedną komercyjną stację w Polsce, TVN, należącą do amerykańskiego koncernu Discovery.
Za przyjęciem ustawy zagłosowało 228 posłów, przeciwko było 216 osób, a 10 wstrzymało się od głosu.
Bruksela: chodzi o wolność mediów
Przegłosowanie lex anty-TVN skomentowała wiceszefowa Komisji Europejskiej Vera Jourova. - Pluralizm mediów oraz różnorodność opinii są czymś, co silne demokracje popierają, a nie przeciwko czemu walczą - poinformowała za pośrednictwem Twittera.
Swoje zdanie wyraził też David Sassoli, przewodniczący Parlamentu Europejskiego, który stwierdził, że głosowanie w Sejmie nad ustawą było “bardzo niepokojące”. - Jeśli ustawa wejdzie w życie, poważnie zagrozi niezależnej telewizji w tym kraju. Nie może być wolności bez wolnych mediów - podsumował.
Kompletny chaos
Środowe głosowanie szeroko komentowane jest nie tylko w polskich, ale i norweskich mediach. ABC Nyheter nazywa partię rządzącą “prawicowym populistycznym rządem”, a serwis dn.no dodaje, że w ciągu ostatnich sześciu lat PiS ograniczył wolne media i niezależność sądownictwa w kraju. NRK z kolei informuje, że premier Mateusz Morawiecki odrzucił krytykę ze strony UE po przegłosowaniu ustawy.
Przytacza się też bardzo znamienne zajście, do którego doszło podczas posiedzenia. Opozycja wygrała inne głosowanie - nad wnioskiem o odroczenie obrad. Na sejmowej sali rozległy się gromkie oklaski.
Bardzo szybko jednak marszałek Elżbieta Witek zasądziła powtórzenie głosowania. W całej sytuacji kluczowe okazały się głosy Pawła Kukiza i dwóch posłów ugrupowania Kukiz'15 - Jarosława Sachajki i Stanisława Żuka. Początkowo opowiadali się za przełożeniem obrad, zmienili jednak zdanie, bo - jak twierdzą - za pierwszym razem doszło do pomyłki.
Co dalej?
Ostatecznie posłowie przegłosowali nowelizację ustawy, która teraz trafi do Senatu. W wielu miastach w Polsce jeszcze przed, a także po głosowaniu odbyły się demonstracje w obronie wolności mediów. Ustawę skrytykowaly już także Stany Zjednoczone.
Jak oceniasz ten artykuł?
17-08-2021 13:41
5
0
Zgłoś
17-08-2021 07:35
0
-1
Zgłoś
17-08-2021 01:05
0
-8
Zgłoś
16-08-2021 23:47
0
-1
Zgłoś
16-08-2021 23:21
0
-6
Zgłoś
16-08-2021 22:33
4
0
Zgłoś
16-08-2021 22:10
0
-3
Zgłoś
16-08-2021 22:05
0
-6
Zgłoś
16-08-2021 20:51
0
-4
Zgłoś
16-08-2021 18:49
3
0
Zgłoś