A moze to PRAWDZIWI POLSCY PARTIOCI, ktorzy chca oslabic norweskie morale? Nie chce mi sie wierzyc, by polak mogl krasc z tak niskich pobudek jak materialne. Czy potokowie polskich hetmanow, pogromcow Rosji, Szwecji, lamaczy enigmy czy powstancow podwarszawskich moga byc do tego zdolni? Moze ktos madrzejszy zada klam tej oszczerczej tezie i wrzuci jakis link, jak to polaki "mondrzejsze" od glupich amerykanow som, albo jak na tych bagnach Oslo zbudowali.