20 % dochodu netto za wynajęcie normalnego dużego mieszkania. To chyba zarabiasz 500 koron na godzinę. Co do fachowości polskich pracowników to różnie to bywa, tak samo jak i z pracownikami norweskimi. A co kosztów wynajmu to nawiasem mówiać w Polsce w 400 tys. mieście jak Bydgoszcz to wynajem wysokiej piwnicy ale 50 m2 a nie 30m3 , to kosztuje 400zł plus prąd. To 1/3 pensji minimalnej. Ja rozumiem że jest wolny rynek i duże mieszkania w dobrym standardzie muszą kosztować. Ale k***a 7500 koron plus prąd za małą piwniczkę (małą bo wbudowany garaż mam w Polsce 44m2) to jest najzwyklejsze zdzierstwo. A po za tym mnie dziwi jak w kraj w którym się sypie rynek pracy i pełno jej szukających a praca właściwie jest tylko z agencji i to często z tygodniowymi umowami , jak taki kraj może mieć dobrą reputację. To że było naprawdę fajnie i dobrze w Norwegi to fakt. Ale uważam że trzeba kłaść nacisk na było. Ktoś kto nie wie jak było to sądzi że teraz jest git, co jest nieprawdą. Po co się oszukiwać i wmawiać sobie dobrobyt.