Strona korzysta z plików cookies

w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Przejdź do serwisu

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

Norwegowie coraz chętniej spędzają święta za granicą - Norwegia

Czytali temat:
Michal W (404 niezalogowanych)
1 Post
Redaktor
W tym temacie znajdują się komentarze do artykułu Norwegowie coraz chętniej spędzają święta za granicą
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj
83 Posty
Jacek Zabek
(Zabek57)
Początkujący
Dużą rolę odgrywa tu wiara oni nie są tak podporządkowani jak my, czy muzułmanie. Do tego maja predyspozycje finansowe, aby pozwolić sobie na cos takiego.
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj
1633 Posty
Jan .
(WujekJanek)
Maniak
Na wstępie pragnę złożyć Wszystkim Rodakom serdeczne życzenia zdrowych i spokojnych Świat i spełnienia planów w nadchodzącym Nowym Roku. I prawdziwie norweskiego spokoju, wyluzowania, słowem ikke stres i 2015.

Co zaś do artykułu, myślę, że jest on pisany z punktu widzenia Oslo, lub innych dużych aglomeracji miejskich (naturalnie mam na myśli "duże jak na Norwegię", bowiem jak wiadomo taki nasz Radom, Kielce, czy Tarnów, to jak na norweskie standardy aglomeracja).

Na zjawisko spojrzeć należy z historycznego i socjologicznego punktu widzenia. Moi drodzy, mam dwa pytania. Pierwsze: czyż nie jest prawdą, iż będąc na zagranicznym urlopie ze stu metrów rozpoznajemy bawiących się Rosjan? Pytanie drugie. Puszczamy w Polsce w hipermarkecie w dziale słodycze lub zabawki statystycznego 6-cio latka i dajemy mu 1000,-PLN i całkowicie wolną rękę. Co się stanie???

Otóż te pytania mają znacznie więcej wspólnego z Norwegią, niż mogło by się wydawać. Norwegia to pomijając ostatnie 40 lat kraj rolniczy, przez ostatni tysiąc lat NAJBIEDNIEJSZY w Europie. Przez ostatnie 1000 lat 90% Norwegów jak to się mówi dzień po dniu, przez całe pokolenia chodziło na głodniaka i na bosaka za pługiem, a w niedzielę przy święcie matka dodawała do kaszy łyżkę smalcu. I nagle trysnęła ropa i nastał dobrobyt...

Dziecko w dziale ze słodyczami... Rusek na wakacjach...

Wystarczyły 2 pokolenia, aby znikły typowe norweskie cechy. Norweg 60-cio latek i Norweg 20-latek to ludzie z dwu różnych planet. Dla tego pierwszego najważniejsze rzeczy to solidność, szacunek dla ciężkiej pracy, oszczędność, solidarność z innymi. I przede wszystkim fundamentalna zasada, że raz dane słowo MUSI BYĆ DOTRZYMANE choćby żabami padało. 20 latek zaś chce się dobrze bawić, chce mieć wszystko szybko i tanio, chce... chce... chce... Jest rozrzutny bo przecież "my Norwegowie" jesteśmy bogaci, ale jednocześnie jest skąpy. Jest zadufany w sobie, a wszystko co norweskie jest najlepsze na świecie, bo jest norweskie. Każdemu wszystko chętnie obieca, byle by się rozmowa przyjemnie toczyła, a potem najwyżej przestanie odbierać telefony. Moi drodzy, wy myślicie że nasze polskie społeczeństwo jest zadłużone w bankach??? To nie macie pojęcia o poziomie zadłużenia Norwegów w przedziale wiekowym 25-45 lat...

To normalne, to ludzkie, że rodzice wychowani w biedzie chcą zapewnić swoim dzieciom coś lepszego. Ale w Norwegii poszło to tak daleko, jak chyba nigdzie na świecie. Zerwała się jakaś więź... Tu normalne jest że rodziców oddaje się do Domu Złotej Jesieni. Że ludzie w pogoni za czymś coraz to nowszym wymieniają współmałżonków częściej niż samochody. Że tradycja ogranicza się do tego, że 3 razy do roku wkłada się strój narodowy.

Spędzać święta w domu z rodziną? Przecież to nudne...

*******************************************************
Zastrzegam, że wszystko to co napisałem, to wyłącznie moja prywatna opinia.
Być może się mylę.
Być może mylę się w 100%.
Mam nadzieję, że się mylę w 100%.
Zgłoś wpis
Oceń wpis:-3  
Odpowiedz   Cytuj
17146 Postów

(jasta102)
Maniak
oby to nie był bal na tonącym Titanicu
do większości jeszcze nie dotarło, jak strasznie się ich świat zmienił przez ostatnie pół roku
w ostatnie święta musieli płacić za 1 $ około 5.70 NOK
teraz 7.50 i już tak nie porządzą
pamiętam jak się u mnie cieszyli 3 miesiące temu, że idą na permittering
jakby na wczasy wyjeżdżali
żarty, uśmiechy, dowcipkowanie
a teraz na julebordzie gęby kwaśne, nosy spuszczone i strach w oczach
Zgłoś wpis
Oceń wpis:2  
Odpowiedz   Cytuj
168 Postów
gargamel gargamelowaty
(gargammell)
Stały Bywalec
WujekJanek napisał:
Na wstępie pragnę złożyć Wszystkim Rodakom serdeczne życzenia zdrowych i spokojnych Świat i spełnienia planów w nadchodzącym Nowym Roku. I prawdziwie norweskiego spokoju, wyluzowania, słowem ikke stres i 2015.

Co zaś do artykułu, myślę, że jest on pisany z punktu widzenia Oslo, lub innych dużych aglomeracji miejskich (naturalnie mam na myśli "duże jak na Norwegię", bowiem jak wiadomo taki nasz Radom, Kielce, czy Tarnów, to jak na norweskie standardy aglomeracja).

Na zjawisko spojrzeć należy z historycznego i socjologicznego punktu widzenia. Moi drodzy, mam dwa pytania. Pierwsze: czyż nie jest prawdą, iż będąc na zagranicznym urlopie ze stu metrów rozpoznajemy bawiących się Rosjan? Pytanie drugie. Puszczamy w Polsce w hipermarkecie w dziale słodycze lub zabawki statystycznego 6-cio latka i dajemy mu 1000,-PLN i całkowicie wolną rękę. Co się stanie???

Otóż te pytania mają znacznie więcej wspólnego z Norwegią, niż mogło by się wydawać. Norwegia to pomijając ostatnie 40 lat kraj rolniczy, przez ostatni tysiąc lat NAJBIEDNIEJSZY w Europie. Przez ostatnie 1000 lat 90% Norwegów jak to się mówi dzień po dniu, przez całe pokolenia chodziło na głodniaka i na bosaka za pługiem, a w niedzielę przy święcie matka dodawała do kaszy łyżkę smalcu. I nagle trysnęła ropa i nastał dobrobyt...

Dziecko w dziale ze słodyczami... Rusek na wakacjach...

Wystarczyły 2 pokolenia, aby znikły typowe norweskie cechy. Norweg 60-cio latek i Norweg 20-latek to ludzie z dwu różnych planet. Dla tego pierwszego najważniejsze rzeczy to solidność, szacunek dla ciężkiej pracy, oszczędność, solidarność z innymi. I przede wszystkim fundamentalna zasada, że raz dane słowo MUSI BYĆ DOTRZYMANE choćby żabami padało. 20 latek zaś chce się dobrze bawić, chce mieć wszystko szybko i tanio, chce... chce... chce... Jest rozrzutny bo przecież "my Norwegowie" jesteśmy bogaci, ale jednocześnie jest skąpy. Jest zadufany w sobie, a wszystko co norweskie jest najlepsze na świecie, bo jest norweskie. Każdemu wszystko chętnie obieca, byle by się rozmowa przyjemnie toczyła, a potem najwyżej przestanie odbierać telefony. Moi drodzy, wy myślicie że nasze polskie społeczeństwo jest zadłużone w bankach??? To nie macie pojęcia o poziomie zadłużenia Norwegów w przedziale wiekowym 25-45 lat...

To normalne, to ludzkie, że rodzice wychowani w biedzie chcą zapewnić swoim dzieciom coś lepszego. Ale w Norwegii poszło to tak daleko, jak chyba nigdzie na świecie. Zerwała się jakaś więź... Tu normalne jest że rodziców oddaje się do Domu Złotej Jesieni. Że ludzie w pogoni za czymś coraz to nowszym wymieniają współmałżonków częściej niż samochody. Że tradycja ogranicza się do tego, że 3 razy do roku wkłada się strój narodowy.

Spędzać święta w domu z rodziną? Przecież to nudne...

*******************************************************
Zastrzegam, że wszystko to co napisałem, to wyłącznie moja prywatna opinia.
Być może się mylę.
Być może mylę się w 100%.
Mam nadzieję, że się mylę w 100%.

zgadzam sie ztoba 100%,ale wez to wytlumacz polonorkom albo dla takiego typa jak jasta
Zgłoś wpis
Oceń wpis:-1  
Odpowiedz   Cytuj
1399 Postów
cyc cyc
(cysiek2)
Maniak
potwierdzam sam ma znajomych norwegow i 80% z nich to ludzie 60+
Zgłoś wpis
Oceń wpis:-2  
Odpowiedz   Cytuj
124 Posty

(Janin)
Stały Bywalec
Racja Wujek Janek.
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj
1399 Postów
cyc cyc
(cysiek2)
Maniak
Zgłoś wpis
Oceń wpis:1  
Odpowiedz   Cytuj
17146 Postów

(jasta102)
Maniak
WujekJanek napisał:

Wystarczyły 2 pokolenia, aby znikły typowe norweskie cechy.
... najważniejsze rzeczy to solidność, szacunek dla ciężkiej pracy, oszczędność, solidarność z innymi. I przede wszystkim fundamentalna zasada, że raz dane słowo MUSI BYĆ DOTRZYMANE choćby żabami padało. .

fakt, że Polacy nigdy nie posiadali żadnej z tych cech nie świadczy, iż to są cechy norweskie
i do tego typowe
są to ogólnie cechy narodów, które do czegoś doszły i to bez bogactw naturalnych
mają ten zestaw i Niemcy i Japończycy i Szwajcarzy
także pierdoło kolejny javle błąd
Zgłoś wpis
Oceń wpis:1  
Odpowiedz   Cytuj


Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok