WujekJanek napisał:
Na wstępie pragnę złożyć Wszystkim Rodakom serdeczne życzenia zdrowych i spokojnych Świat i spełnienia planów w nadchodzącym Nowym Roku. I prawdziwie norweskiego spokoju, wyluzowania, słowem ikke stres i 2015.
Co zaś do artykułu, myślę, że jest on pisany z punktu widzenia Oslo, lub innych dużych aglomeracji miejskich (naturalnie mam na myśli "duże jak na Norwegię", bowiem jak wiadomo taki nasz Radom, Kielce, czy Tarnów, to jak na norweskie standardy aglomeracja).
Na zjawisko spojrzeć należy z historycznego i socjologicznego punktu widzenia. Moi drodzy, mam dwa pytania. Pierwsze: czyż nie jest prawdą, iż będąc na zagranicznym urlopie ze stu metrów rozpoznajemy bawiących się Rosjan? Pytanie drugie. Puszczamy w Polsce w hipermarkecie w dziale słodycze lub zabawki statystycznego 6-cio latka i dajemy mu 1000,-PLN i całkowicie wolną rękę. Co się stanie???
Otóż te pytania mają znacznie więcej wspólnego z Norwegią, niż mogło by się wydawać. Norwegia to pomijając ostatnie 40 lat kraj rolniczy, przez ostatni tysiąc lat NAJBIEDNIEJSZY w Europie. Przez ostatnie 1000 lat 90% Norwegów jak to się mówi dzień po dniu, przez całe pokolenia chodziło na głodniaka i na bosaka za pługiem, a w niedzielę przy święcie matka dodawała do kaszy łyżkę smalcu. I nagle trysnęła ropa i nastał dobrobyt...
Dziecko w dziale ze słodyczami... Rusek na wakacjach...
Wystarczyły 2 pokolenia, aby znikły typowe norweskie cechy. Norweg 60-cio latek i Norweg 20-latek to ludzie z dwu różnych planet. Dla tego pierwszego najważniejsze rzeczy to solidność, szacunek dla ciężkiej pracy, oszczędność, solidarność z innymi. I przede wszystkim fundamentalna zasada, że raz dane słowo MUSI BYĆ DOTRZYMANE choćby żabami padało. 20 latek zaś chce się dobrze bawić, chce mieć wszystko szybko i tanio, chce... chce... chce... Jest rozrzutny bo przecież "my Norwegowie" jesteśmy bogaci, ale jednocześnie jest skąpy. Jest zadufany w sobie, a wszystko co norweskie jest najlepsze na świecie, bo jest norweskie. Każdemu wszystko chętnie obieca, byle by się rozmowa przyjemnie toczyła, a potem najwyżej przestanie odbierać telefony. Moi drodzy, wy myślicie że nasze polskie społeczeństwo jest zadłużone w bankach??? To nie macie pojęcia o poziomie zadłużenia Norwegów w przedziale wiekowym 25-45 lat...
To normalne, to ludzkie, że rodzice wychowani w biedzie chcą zapewnić swoim dzieciom coś lepszego. Ale w Norwegii poszło to tak daleko, jak chyba nigdzie na świecie. Zerwała się jakaś więź... Tu normalne jest że rodziców oddaje się do Domu Złotej Jesieni. Że ludzie w pogoni za czymś coraz to nowszym wymieniają współmałżonków częściej niż samochody. Że tradycja ogranicza się do tego, że 3 razy do roku wkłada się strój narodowy.
Spędzać święta w domu z rodziną? Przecież to nudne...
*******************************************************
Zastrzegam, że wszystko to co napisałem, to wyłącznie moja prywatna opinia.
Być może się mylę.
Być może mylę się w 100%.
Mam nadzieję, że się mylę w 100%.
zgadzam sie ztoba 100%,ale wez to wytlumacz polonorkom albo dla takiego typa jak jasta