Pewnie sprawa byla tak prosta ze sie przegrac niedalo (tylko norski myslaly ze Polaka to latwo oszukaja) niech lepiej dokladnie napisza oco chodzilo i jakie argumenty byly do obalenia.... Powinno byc napisane "artykul zawieral lokowanie produktu". Bo skoro pisze jedynie ze Forliksrådet:
zawiesiła sprawę ze względu na wysokość zalegających wypłat.
To znaczy jedynie ze kwota sporna byla powyzej beløpsgrense 125 000 NOK (o ile ostatnio niepodniesli) wiec Forliksrådet nie moglo wydac wyroku o ile obie strony niezgadzaly sie aby wyrok zostal ogloszony (pewnie Tønsberg Bolig AS sie niezgadzalo). Wiec w takim przypadku wystarczylo zglosic sprawe do sadu i przekazac dokumentacje z Forliksrådet iz kwota sporna (tvistesum) jest powyzej 125 000 NOK i dalej jesli Polak mial umowe i dokumentacje wykonanej pracy to praktycznie nic nietrzeba bylo robic. Taki artykul bez informacji o lokowaniu produktu: to sie nazywa "krypto-reklama" kogos komu sie udalo "odrobine" wczesniej doznac advokatbevilling.
Bo w koncu bedzie jak z tymi pacjencikami u doktorkow ktory gdzies jest pierwszy fastlege i mowi po Polsku to sie zapisali..... tyle ze doktorek ma duzo lepiej niz advokat bo wiekszosci pacjencikow nigdy niewidzi a za pelna liste placa zanim kogokolwiek zbada ponad 1 mln (suma gwarantowana nawet jakby wszyscy byli zdrowi i nikt nieprzyszedl do doktorka).... a oczywiscie za zbadanych/wizyty bonusowo.... zeby jakos wyszlo te 2 do 4 mln

Wesolo maja doktorki