Strona korzysta z plików cookies

w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Przejdź do serwisu

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

Czytali temat:
(840 niezalogowanych)
35 Postów
Juli Juli
(Juli86)
Nowicjusz
Buraczyna napisał:
Art tendencyjny, by nie powiedziec glupi. I to przekonanie, ze mieso szkodzi. Nie wiadomo z czego to wynika, Procz histerycznych artow w prasie kolorowej nie znalazlem wiarygodnych badan, ktore potwierdzaja taka korelacje. To czym tak naprawde jest mieso zwierzat hodowlanch, to juz inna sprawa.
PS. Zamiana na rybe to przyslowiowa zamiana "siekierki na kijek" Z pewnoscia bedzie to doskonala ryba hodowlana Bo uswiadczyc w norweskim sklepie dzikiego lososia, troc, halibuta to juz jak wygrana na loterii.


Buraczyna - Oczywiście, ze mięso szkodzi, zwłaszcza w nadmiarze i było to udowodnione chociażby na podstawie wieloletnich badan Dr Colina Campbella, gdzie opisał swoje badania w książce Nowoczesne zasady odżywiania. Mięso silnie zakwasza organizm, a o współczesnej jakości mięsa na hormonach i antybiotykach nawet chyba pisać nie muszę . Zeby było jasne podaje w wątpliwość zdrowotność mięsa (ryb także , ale za pomysłem wprowadzania bezmięsnych poniedziałków nie jestem.
Zgłoś wpis
Oceń wpis:-2  
Odpowiedz   Cytuj
474 Posty
Marek Keram
(Optymus_anihilacja)
Wyjadacz
Juli86 napisał:
Buraczyna napisał:
Art tendencyjny, by nie powiedziec glupi. I to przekonanie, ze mieso szkodzi. Nie wiadomo z czego to wynika, Procz histerycznych artow w prasie kolorowej nie znalazlem wiarygodnych badan, ktore potwierdzaja taka korelacje. To czym tak naprawde jest mieso zwierzat hodowlanch, to juz inna sprawa.
PS. Zamiana na rybe to przyslowiowa zamiana "siekierki na kijek" Z pewnoscia bedzie to doskonala ryba hodowlana Bo uswiadczyc w norweskim sklepie dzikiego lososia, troc, halibuta to juz jak wygrana na loterii.


Buraczyna - Oczywiście, ze mięso szkodzi, zwłaszcza w nadmiarze i było to udowodnione chociażby na podstawie wieloletnich badan Dr Colina Campbella, gdzie opisał swoje badania w książce Nowoczesne zasady odżywiania. Mięso silnie zakwasza organizm, a o współczesnej jakości mięsa na hormonach i antybiotykach nawet chyba pisać nie muszę . Zeby było jasne podaje w wątpliwość zdrowotność mięsa (ryb także , ale za pomysłem wprowadzania bezmięsnych poniedziałków nie jestem.


Wiec od konca. Od 2004 roku obowiązuje w naszym kraju zakaz dodawania do pasz mączek zwierzęcych, a od 2006 roku – antybiotyków wykorzystywanych jako stymulatory wzrostu.

To ze mieso zakwasza jest rzecza oczywista, wiec by zniwelowac ten proces nalezy spozywac zielone warzywa ktore maja czynnik alkalizujacy. Warto sprawdzic indek PRAL a jeszcze lepiej inflamacje - na:
nutritiondata.self.com/facts/vegetables-...able-products/2626/2

Co do doktora Campbella - Przejrzalem jego prace i abstract do "china study" Badania prowadzone w chinach, na chinczykach, ktorzy w swojej diecie od tysiecy lat nie spozywaja byt duzo miesa. Opinie na temat cholesterolu ktore przedstawia sa conajmniej nierzetelne.

Warto siegnac do Cholesterol - naukowe kłamstwo" Uffe Ravnskova a jak ktos nie da rady to jest cieniutka nowelka - "Mity o cholesterolu". Walter Hartenbach

Badz tez anglojezyczne - The Great Cholesterol Con by Anthony Colpo.
link.springer.com/article/10.1007%2Fs11883-010-0130-7
wholehealthsource.blogspot.no/2009/07/di...uck-at-starting.html

A na koniec prosze bys w przyszlosci powstrzymywala sie od tak kategorycznych sadow jak:Oczywiście, ze mięso szkodzi, bo jak mozna zuwazyc powyzej, tak oczywiste to nie jest.
W przyszlosci polecam sprawdzac zrodlo na kilka sposobow. Jezeli potrzebna pomoc to metodologia jest tutaj:
Zgłoś wpis
Oceń wpis:1  
Odpowiedz   Cytuj
35 Postów
Juli Juli
(Juli86)
Nowicjusz
Buraczyna, uważasz, ze wieloletnie badania Campbella na tysiącach ludzi, na podstawie których wyciągnął wnioski i przeanalizował mnóstwo danych są nierzetelne? I mówisz to Ty, który tylko "przejrzał" to na co ten człowiek poświecił wiele lat?
OK. Dla mnie oprócz tego wystarczająco przekonywujący jest przykład osób z mojego otoczenia, którzy wyleczyli poważne choroby przez zmianę diety i wykluczenie z niej mięsa. Bardziej znany przykład - Billa Clinton wyleczył się właśnie w ten sposób.

To ogólnie jest temat RZEKA - ale zakładam, ze masz swiadomosc, ze by utrzymać ta równowagę kwasowo zasadowa nie wystarczy zjeść kilku listków salaty.

Co do zakazów antybiotyków i hormonów - podejrzewam, ze przemysł mięsny w którym chodzi o gruba kasę nie za bardzo stosuje sie do wyznaczonych norm, ale to moja subiektywna opinia.
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj
660 Postów
R. C.
(PACIFIC)
Wyjadacz
Ja bym proponował post w piątek.
Nadmiar mięsa szkodzi.
Brak mięsa szkodzi.
A niech każdy żre co tam sobie chce.
Są tacy co światłem się żywią.

Zgłoś wpis
Oceń wpis:1  
Odpowiedz   Cytuj
474 Posty
Marek Keram
(Optymus_anihilacja)
Wyjadacz
Juli86 napisał:
Buraczyna, uważasz, ze wieloletnie badania Campbella na tysiącach ludzi, na podstawie których wyciągnął wnioski i przeanalizował mnóstwo danych są nierzetelne? I mówisz to Ty, który tylko "przejrzał" to na co ten człowiek poświecił wiele lat?
OK. Dla mnie oprócz tego wystarczająco przekonywujący jest przykład osób z mojego otoczenia, którzy wyleczyli poważne choroby przez zmianę diety i wykluczenie z niej mięsa. Bardziej znany przykład - Billa Clinton wyleczył się właśnie w ten sposób.

To ogólnie jest temat RZEKA - ale zakładam, ze masz swiadomosc, ze by utrzymać ta równowagę kwasowo zasadowa nie wystarczy zjeść kilku listków salaty.

Co do zakazów antybiotyków i hormonów - podejrzewam, ze przemysł mięsny w którym chodzi o gruba kasę nie za bardzo stosuje sie do wyznaczonych norm, ale to moja subiektywna opinia.


Od konca - Tak uwazam, ze zdarzaja sie przypadki podawania antybiotykow poza kontrola lekarza, . Do zbilansowania 100g miesa potrzeba 150g zielonych warzyw.

Nie wiesz jak wyleczyl sie Clinton, czy sie naprawde wyleczyl i jakie przyjmowal leki.

Co do Badan - Tak, uwazam, ze sa nierzetelne. Wiele osob ze swiata nauki, rowniez sie z nim nie zgadza. W zasadzie malo kto sie zgadza. Nie chce mi sie obecnie szukac, ale to fajna analiza.
rawfoodsos.com/2010/07/07/the-china-study-fact-or-fallac/
rawfoodsos.com/the-china-study/

Zreszta, od tysiecy lat, ludzie zjadali mieso, a odkrycie obrobki cieplnej prawdopodobnie pozwolilo naszym przodkom wejsc na wyzszy poziom rozwoju. Uwazam, ze to nie mieso szkodzi, a raczej to co cywilizacja do niego dodaje w trakcie procesu produkcji. Dlatego ograniczam sie do dziczyzny i wolowiny z pewnego zrodla.

Lansowanie tezy, o zdrowiu gdzie spozywamy jedynie roslinki, to bzdura. Co z iloscia blonnika jak musisz przepuscic przez organizm, co z brakiem witami z grupy B, szczegolnie B12?
Co z odpowiednim bilansem kwasow tluszczowych? Jak zbilansujesz wielonienasycone? Gdy optymalny stosunek to 1:1:1

Pytan jest wiecej. uwazam, ze warto jesc mieso, dla aminokwasow, ale mowie o miesie a nie tym syfie w sklepach.

Zreszta, jedz co chcesz, ale nie praw, ze masz monopol na racje, bo mozliwosci jest co najmniej 2
Zgłoś wpis
Oceń wpis:1  
Odpowiedz   Cytuj
35 Postów
Juli Juli
(Juli86)
Nowicjusz
Buraczyna, przecież pisałam właśnie o tym syfie dodawanego do mięsa.
To o czym tutaj piszemy to jest tylko kropla w morzu, ja jak wspomniałam mięso jadam, ale można tez żyć i to żyć w zdrowiu mięsa nie spożywając. To wszystko o czym pisałeś można zastąpić innymi produktami. Rośliny, orzechy, sezam, simie lniane i inne nasiona, zboża itd, itd. Co do zbilansowania to rożne mięsa maja inny poziom kwasowości tak jak i rożne warzywa maja różny poziom alkaliczności. To jest jednak nieistotne, Ty uważasz to za bzdurę, wiec każde z nas ma różne zdania i na tym proponuje dyskusje zakończyć.
Zgłoś wpis
Oceń wpis:3  
Odpowiedz   Cytuj


Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok