Strona korzysta z plików cookies

w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Przejdź do serwisu

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

Czytali temat:
(1130 niezalogowanych)
3272 Posty
Jon Doe
(Joseph)
Maniak
Elise napisał:
Joseph napisał:

Tylko jak tu uznawać fakultety z innych państw (Afryka,Azja) , jak nie ma jak porównać tych szkół. Polacy i tak mają dobrze, bo gdyby Norwedzy mieli swiadomosc jak w PL porodukuje się magistow to nie uznawaliby ich wcale, nawet tych po solidnych uczelniach.

Azji czy Afryki nie trzeba nawet wspominac. Wystarczy wziasc ludzi z technicznym wyzszym wyksztalceniem z Polski.
Ile tak faktycznie ludzi z wyzszym wyksztalceniem z Polski (po studiach) pracuje w Norwegii zgodnie ze swoim wyksztalceniem? Chyba tylko garstka.


Tylko większość to dlatego że się nie chcę, wygodniej jak to napisał BigDave, ale są też tacy co nic nie zrobili w tym kierunku i mają pretensje do całego świata w dodatku że pracują fizycznie.
Zgłoś wpis
Oceń wpis:1  
Odpowiedz   Cytuj
2 Posty
Dawid R
(BigDave)
Wiking
Elise napisał:
Problem jest w tym, ze jezeli nie jestes z odpowiedniego kraju, to masz problem ze znalezieniem pracy, mimo, ze masz kilka fakultetow. A jak nawet znajdziesz prace zgodna zwyksztalceniem, to placa ci mniej niz Norwegowi na tym samym stanowisku, przynajmniej na poczatku - bo albo bierzesz to co ci daja, albo nie masz pracy. I to dotyczy kazdego jednego wykszalcenia - czy jestes ciesla czy inzynierem.

Zgadza sie, ale wydaje mi sie, ze tutaj i tak jest o wiele lepiej niz w innych krajach, gdzie na dzien dobry zaczynasz od NAJNIZSZEJ krajowej, przy mocno naciagnietych godzinach pracy i pomykaniu na zmywaku, u rolnika w truskawkach albo ogorkach, na tasmie lub u rzeznika itp itd. To tylko kilka przykladow z zycia mojego i moich znajomych. Czesto wyjazdy zagraniczne moich znajomych konczyly sie tym, ze wracali do domu z pustymi kieszeniami, bo pracodawca badz ew. posrednik nie wyplacil pieniedzy. Mnie takie nieszczescie na szczescie nie spotkalo, ale pracowalem wczesniej w niemczech, anglii i oczywiscie rowniez w naszej ukochanej polsce i z doswiadczenia wiem, ze jak by nie bylo, tutaj i tak jest najlepiej pod wzgledem wysokosci zarobkow i podejscia do pracownika. To ze preferuja swoich jest w pewnym stopniu zrozumiale. Gdybys mial firme, pewnie postepowal bys tak samo
Zgłoś wpis
Oceń wpis:2  
Odpowiedz   Cytuj


Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok