grosik841 napisał:
Człowiek często się zastanawia gdzie jest Bóg, kiedy dzieje się komuś krzywda, kiedy cierpi dziecko lub życie rozsypuje się jak domek z kart. Właśnie wtedy nachodzą nas wątpliwości, zaczynamy analizować i myśleć, gdzie jest Stwórca, dlaczego nam nie pomaga i dopuszcza abyśmy doznali krzywdy. Czujemy się zdradzeni, źli na wszystko wokół. Taki właśnie temat podejmuje się opisać i zrozumieć
William P. Young w swojej książce "Chata".
ale to już chyba buddyzm jasno wyjaśnił
a i chrzczonym przypominam, że aż do V soboru w Konstantynopolu podstawą chrześcijaństwa była reinkarnacja
a i przeciwko temu soborowi protestował papież
może inaczej mongoły
w bieżącym wcieleniu odpowiadamy również za nasze postępki z poprzednich wcieleń
nic się nie zagubi i trzeba odpracować grzechy z przeszłych żyć