SS viking jak nazwałeś-było w Powstaniu Warszawskim w śladowych ilościach,można powiedzieć-w promilach,byli tam też Belgowie i alzaccy niemcy (tacy prawie francuzi) to co? oni też pacyfikowali? francuzi i belgowie?
Pacyfikowali Niemcy,a czy wpisał się do tej drużyny norweg czy inny pakis to już bez znaczenia.
Obawiam się że jedyne co dało Pow.War. stalinowi-to wyręczenie go z wyrżnięcia polskich elit po wojnie.
Armia Czerwona (nie stalin) a co najwyżej STAWKA,jak by była tak potrzeba,to jeszcze w między czasie by Afryke ogarneła,(wiem-tam już było po wszystkim)
Niestety,mamy pewne sukcesy i zasługi w II WS,jak enigma,wykrywacz min,szpiedzy,doskonały wywiad itd. jednak i bez tych-wojna była wygrana przez aliantów,i to już w 41'
Po wojnie quisling,został powieszony,ciało ułożono na chodniku,ludzie podchodzili i pluli na niego,podobniez była kolejka.
W Trondhaim natomiast brylował w czasie wojny niejaki Henry Oliver Rinnan (krystaliczny norweg jak breivik) po wojnie w spektakularnym pościgu,złapany i po procesie powieszony w twierdzy górującej nad miastem.
Pacyfikowali Niemcy,a czy wpisał się do tej drużyny norweg czy inny pakis to już bez znaczenia.
Obawiam się że jedyne co dało Pow.War. stalinowi-to wyręczenie go z wyrżnięcia polskich elit po wojnie.
Armia Czerwona (nie stalin) a co najwyżej STAWKA,jak by była tak potrzeba,to jeszcze w między czasie by Afryke ogarneła,(wiem-tam już było po wszystkim)
Niestety,mamy pewne sukcesy i zasługi w II WS,jak enigma,wykrywacz min,szpiedzy,doskonały wywiad itd. jednak i bez tych-wojna była wygrana przez aliantów,i to już w 41'
Po wojnie quisling,został powieszony,ciało ułożono na chodniku,ludzie podchodzili i pluli na niego,podobniez była kolejka.
W Trondhaim natomiast brylował w czasie wojny niejaki Henry Oliver Rinnan (krystaliczny norweg jak breivik) po wojnie w spektakularnym pościgu,złapany i po procesie powieszony w twierdzy górującej nad miastem.