jasne że są

np ja. Wiadomo pokrzyczeć, wydrzeć mordę na Legie to my poznaniacy uwielbiamy, rzecz jasna, są też tacy co zaraz po pysku chcieli by się lać, ale wg mnie poznaniacy czy warszawiacy to tacy sami ludzie tylko poruszający się w innych krajobrazach, innych klimatach
Wiadomo, że jakby ktoś mi co chwile gadał legia to legia tamto to bym na pewno nie wytrzymał i spięcie by było, co nie?chyba jak każdy