W Norwegii trwa spór o stopy procentowe. W maju Norges Bank podniósł stopę do 4,25 proc. Powodem była zbyt wysoka inflacja. Cel inflacyjny banku centralnego wynosi 2 proc. Według profesora ekonomii Kjetila Storeslettena, decyzje mogły być ostrzejsze już wcześniej.
Przeszkody dla Norges Bank. Presja polityczna największym problemem?
Storesletten pracuje na University of Minnesota. W przeszłości zasiadał w głównym zarządzie Norges Bank. Do 2020 roku organ decydował o stopie procentowej. Ekonomista twierdzi, że presja wokół banku centralnego wymknęła się spod kontroli.
Według niego LO przez lata ostrzegało bank przed podnoszeniem stóp. Do tego dołączyły niektóre partie polityczne. Storesletten wskazuje też na premiera Jonasa Gahra Støre. W kampanii mówił on o obniżce stóp dla wszystkich mieszkańców kraju fiordów.
Presję mieli wywierać także rządzący, w tym premier.Fot. flickr.com/ Arbeiderpartiet/ https://creativecommons.org/licenses/by-nd/2.0/
Spór o tempo podwyżek. Norges Bank działał za słabo?
Storesletten uważa, że Norges Bank powinien działać mocniej w poprzednich latach. Przypomina, że w innych krajach stopy rosły szybciej. Dochodziło tam do podwójnych i potrójnych podwyżek. W jego ocenie Norwegia poszła ostrożniejszą drogą. Twierdzi, że taka sytuacja utrudniła pracę banku centralnego. Jego zdaniem problemem są wypowiedzi polityków dotyczące przyszłych decyzji Norges Bank. Państwowej instytucji trudno działać, gdy premier zapowiada, co bank ma zrobić, przyznaje Storesletten.
Rząd odrzuca zarzuty o ingerencję. Sekretarz stanu Ellen Reitan z Ministerstwa Finansów napisała, że podział zadań w polityce gospodarczej jest jasny. Według niej to Norges Bank ustala stopy. Reitan wyjaśniła też, że hasło Støre było odpowiedzią na obietnice Partii Postępu dotyczące ponad 150 mld NOK cięć podatków i opłat. LO również nie zgadza się z krytyką profesora. Główny ekonomista organizacji Roger Bjørnstad twierdzi, że Norges Bank działał przeciwnie do stanowiska LO. Wskazuje, że Norwegia ma dziś dwukrotnie wyższą stopę niż kraje sąsiednie.
Według LO inflacja przyszła głównie z zagranicy, a podwyżki stóp pogorszyły sytuację wielu gospodarstw domowych. Storesletten porównuje Norwegię ze Szwecją, gdzie inflacja jest blisko celu 2 proc. Jego zdaniem Norwegia mogłaby mieć niższą inflację, gdyby bank centralny wcześniej działał mocniej.