Odgórne ograniczenia zostały wprowadzone w 2006 roku po udaremnionym ataku terrorystycznym, który miał być przeprowadzony z użyciem płynnych substancji wybuchowych.
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:4:"loty";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
Przełomowa inwestycja
Maszyny, których zakup rozważa Avinor, pozwalają kontrolerom obejrzeć bagaż ze wszystkich stron i bez problemu wykryć niebezpieczną zawartość, np. substancje wybuchowe. Może to dlatego oznaczać, że wprowadzenie nowoczesnych rentgenów na norweskich lotniskach pozwoli znieść przepisy dotyczące limitów płynów przewożonych w bagażu podręcznym.
Decyzja firmy wciąż nie jest jeszcze pewna, w szczególności ze względu na ogromne koszty, jakie Avinor musiałby ponieść w związku z inwestycją.
– Rozważamy to obecnie. Biorąc pod uwagę duże koszty, na początku dotyczyłoby to tylko największych lotnisk w Norwegii – mówi szef ds. komunikacji w firmie Avinor, Kristian Løksa.
Nie tylko w Norwegii
Nowoczesną technologią zainteresowana jest obecnie nie tylko Norwegia, ale też inne kraje na całym świecie. W ostatnim miesiącu premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson zlecił wszystkim brytyjskim portom lotniczym wprowadzenie nowych rentgenów do 2022 roku. Obecnie testy maszyn odbywają się już na londyńskim lotnisku Heathrow. Ponadto technologia jest już przetestowana i zatwierdzona przez amerykańską Administrację ds. Bezpieczeństwa Transportu (TSA).
Mają zapobiec atakom terrorystycznym
Ograniczenia dotyczące przewozu płynów w bagażu podręcznym zostały wprowadzone w 2006 roku, kiedy brytyjska policja odkryła plan zamachu na samolot znajdujący się w powietrzu – ataku terroryści mieli dokonać właśnie za pomocą płynnych substancji wybuchowych.Obecnie pasażerowie wszystkich linii lotniczych mogą wziąć na pokład samolotu jedynie płyny w pojemnikach o maksymalnej pojemności 100 ml, które łącznie nie przekraczają objętością 1 litra. Dodatkowo wszystkie pojemniki muszą być umieszczone w przezroczystym i zamykanym plastikowym opakowaniu.