Norweskie wybrzeże zagrożone? Sprawdzili, co przypływa do kraju fiordów
Podsumowanie artykułu
Zdalnie sterowane roboty myją kadłuby i zbierają odpady oraz wodę po myciu. Do tej pory mycie służyło głównie zmniejszeniu tarcia między kadłubem a morzem, co ogranicza zużycie paliwa. Teraz ma także drugie zastosowanie.
Roboty myją kadłuby. DNA wskazuje
Frode Fossøy z Norweskiego Instytutu Badań Przyrodniczych (NINA) porównuje środowiskowe DNA do pracy techników kryminalistycznych na miejscu zdarzenia. Badacze szukają mikroskopijnych śladów w naturze, aby ustalić, jakie gatunki tam występują. W tym przypadku ślady pochodzą z narośli na kadłubach. To one pokazują, co może przypływać do portów.
Zdalnie sterowane roboty myją kadłuby statków pod wodą. Odpady i woda po myciu są zbierane i analizowane pod kątem DNA gatunków obcych.Fot. materiały prasowe Ecosubsea
Statki przywożą obce gatunki. Niewykryte mogą być zagrożeniem
W projekcie pracowali naukowcy z NINA oraz Instytutu Badań Morskich (HI). Współpracowali z norweską firmą Ecosubsea, która opracowała roboty do mycia kadłubów. Badane statki pływały głównie po Morzu Północnym lub wzdłuż norweskiego wybrzeża. Najwięcej obcych gatunków znaleziono na statku wycieczkowym, który przypłynął z daleka.


Jeszcze nikt nie skomentował
Napisz pierwszy komentarz