Strona korzysta z plików cookies

w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Przejdź do serwisu
MultiNOR

Nowy formularz

Zleć rozliczenie podatku
prościej niż kiedykolwiek

Rozlicz podatek
Autopromocja

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

Aktualności
|
Monika Pianowska
|

28 października 2020 15:00

Norwegowie nie rozumieją obostrzeń epidemicznych. Władze rozwiewają wątpliwości

28 października minister zdrowia Bent Høie i minister edukacji Guri Melby zorganizowali konferencję prasową, podczas której mieli się skupić głównie na wyjaśnieniu wprowadzonych dopiero nowych obostrzeń związanych z zahamowaniem w Norwegii epidemii koronawirusa. Ich interpretacja okazała się bowiem dla społeczeństwa kraju fiordów zbyt niejasna.
Komentarze (3)
Kopiuj link
Norwegowie nie rozumieją obostrzeń epidemicznych. Władze rozwiewają wątpliwości
Minister edukacji Guri Melby podkreśliła, że ​​ograniczenia społeczne nie dotyczą dzieci. flickr.com/ Statsministerens kontor/ fot. Eirin Larsen, SMK/ https://creativecommons.org/licenses/by-nc/2.0/
Problematyczne, zdaniem norweskiej prasy, okazały się szczególnie takie zagadnienia, jak: kim są osoby określone jako bliskie kontakty, co jest uważane za miejsce publiczne, a także kwestia odwiedzin. Na konferencji byli obecni również dyrektor ds. Zdrowia Bjørn Guldvog i szefowa Instytutu Zdrowia Publicznego Camilla Stoltenberg.
– Mamy w zasadzie tylko jedno zadanie – powstrzymać rozprzestrzenianie się infekcji w Norwegii. Musimy zrobić, co w naszej mocy, aby zapobiec nowej fali – zaczął wystąpienie Høie. – Wirus jest równie niebezpieczny i zaraźliwy jak w marcu. Jest tylko jedna rzecz, która może to teraz powstrzymać: zapobiegamy przenoszeniu z jednej osoby na drugą – dodał, wyjaśniając, dlaczego w nabliższej przyszłości tak ważne będzie ograniczenie spotkań nawet ze znajomymi i rodziną.

W kwestii podróży służbowych osób z zagranicy od soboty obowiązuje dziesięciodniowa kwarantanna, jeśli pochodzi się z jednego z krajów w Europie o zbyt dużym wskaźniku zakażeń. Nie można rozpocząć pracy w Norwegii przed upływem dziesięciu dni. Polska pod względem unijnych wytycznych znajduje się obecnie na czerwonej liście, a osoby, nawet pracujące w Norwegii, po przyjeździe z Polski obowiązuje kwarantanna.

Lepiej zapomnieć o imprezach w gronie znajomych

Minister zdrowia podsumował obowiązujące główne zasady: trzymaj się na odległość minimum jednego metra, zostań w domu, jeśli jesteś chory, myj dłonie i ogranicz kontakty społeczne do minimum. Od szkół powyżej podstawówki obowiązuje zasada, że ​​oprócz własnej rodziny w domu nie może być więcej niż pięciu gości. Mogą się spotkać dwie rodziny wielodzietne, np. dozwolone jest zaprosić do domu dwoje dorosłych z czwórką dzieci. Wyjątek stanowi Oslo, gdzie rygorystyczne zasady dotyczą już dzieci powyżej 10. roku życia.
Te zasady obowiązują od 28 paździrnika do grudnia:
Minister edukacji Guri Melby podkreśliła, że ​​ograniczenia społeczne nie dotyczą dzieci, ponieważ potrzebują one kontaktu m.in. z rówieśnikami. Melby uzasadniła to faktem, że w szkołach i przedszkolach jest mało infekcji, a przypadki zakażenia dzieci zwykle odnotowuje się w domu. Personelowi przy pracy w przedszkolach i szkołach nadal jednak zalecana jest odległość jednego metra.
Bjørn Guldvog przypomniał natomiast, że na imprezach publicznych ze stałymi miejscami w pomieszczeniach może przebywać 200 osób, tylko w Oslo 50. W plenerze ta sama liczba to 600 osób podzielonych na trzy grupy. W grupach obowiązuje zasada jednego metra.
W kwestii podróży służbowych osób z zagranicy od soboty obowiązuje dziesięciodniowa kwarantanna, jeśli pochodzi się z jednego z krajów w Europie o zbyt dużym wskaźniku zakażeń. Nie można rozpocząć pracy w Norwegii przed upływem dziesięciu dni.
Jak oceniasz ten artykuł?
0
0
0
0
0
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych


Małgorzata Jaranowska

28-10-2020 20:57

A co z kierowcami zawodowymi?

darek krajewski

28-10-2020 18:28

mogą przyjechać , mają kwarantannę , mogą wrócić w czasie kwarantanny do Polski, wczesniej nie można było

Swojak z PL

28-10-2020 17:36

Czy ktoś wie jak wygląda sprawa przyjazdu rodziny z Polski do Norwegi na święta ?
Cały czas jest mowa o pracownikach , a co z tzw. turystami ?

Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok