Aktualności
|
Redakcja
|
24 października 2026 13:11
Norwegia wprowadzi ograniczenia na znaną grę? Dzieci wydają w niej prawdziwe pieniądze
Platforma Roblox wykorzystuje mechanizmy przypominające hazard i zachęca dzieci do wydawania pieniędzy. Tak wynika z nowego raportu norweskiego urzędu nadzorującego media. Z platformy korzysta aż 80 proc. norweskich dzieci w wieku od 9 do 12 lat.
To kolejne zalecenia wpływające na relacje pomiędzy dziećmi a światem wirtualnym.
Fot. Adobe Stock, licencja standardowa (zdjęcie poglądowe)
Norweski Urząd ds. Mediów (Medietilsynet) przedstawił raport „Roblox under radaren”, w którym przeanalizowano zagrożenia związane z popularną platformą. Według autorów jej konstrukcja stawia zyski ponad dobrem najmłodszych użytkowników. Na pierwszy rzut oka Roblox wygląda przyjaźnie. Prosta, kreskówkowa grafika skrywa jednak rozbudowany system zakupów, funkcje społecznościowe i rozwiązania, które mogą wywierać presję na dzieci. Dyrektor Medietilsynet Mari Velsand podkreśla, że rodzice powinni znać zagrożenia występujące również w grach pozornie bezpiecznych.
Wirtualne pieniądze, realne wydatki. Dzieci pod presją zakupów
Roblox umożliwia kupowanie cyfrowych przedmiotów za pomocą wirtualnej waluty Robux. Trzeba ją jednak nabyć za prawdziwe pieniądze. Dzieci mogą swobodnie przechodzić między grami, funkcjami społecznościowymi i sklepem, co według Medietilsynet zwiększa ryzyko nieprzemyślanych zakupów. Urząd ostrzega również przed mechanizmami sprzyjającymi uzależnieniu oraz możliwością kontaktu z nieznajomymi.
Szczególne zastrzeżenia dotyczą rozwiązań przypominających hazard. W grze „99 Nights in the Forest” użytkownik po śmierci postaci traci dotychczasowe postępy, ale może zapłacić za jej przywrócenie. Dostępne są tam także tzw. lootboksy, czyli płatne pakiety zawierające losowe cyfrowe przedmioty. Z kolei w „Adopt Me”, gdzie gracze opiekują się wirtualnymi zwierzętami, pojawiają się nagrody za codzienne logowanie, oferty zakupowe i możliwość handlu.
Norweski Urząd ds. Mediów od kilku lat zajmuje się kwestią marketingu i innych mechanizmów kierowanych do dzieci.Fot. NTB Kommunikasjon
Cztery gry pod lupą. Norwegia przygotowuje nowe przepisy
Medietilsynet przeanalizował łącznie cztery popularne gry dostępne na Robloxie. W „Clip It” użytkownicy mogą bez końca przewijać treści i kontaktować się z nieznajomymi, podobnie jak w mediach społecznościowych. Natomiast „Brookhaven RP” pozwala kupować dodatkowe przywileje, które uwidaczniają różnice między graczami płacącymi a pozostałymi użytkownikami. Zdaniem urzędu takie rozwiązania mogą wpływać na doświadczenia dzieci korzystających z platformy.
Autorzy raportu przeprowadzili również wywiady z dziećmi w wieku 10–11 lat oraz ich rodzicami z 12 rodzin. Jedna z dziewczynek opowiedziała, że wydała 499 Robux na balon, który natychmiast przestał działać i zniknął. Inne dzieci przyznawały, że żałowały wydatków poniesionych pod presją, aby uniknąć przegranej w grze. Skala korzystania z platformy jest znacząca. Z badania „Barn og medier 2026” wynika, że Roblox jest popularniejszy wśród norweskich dzieci w wieku 9–12 lat niż YouTube (77 proc.), Snapchat (29 proc.) i TikTok (21 proc.).
Norweski rząd zamierza objąć niektóre gry i komunikatory przepisami wprowadzającymi minimalny wiek 16 lat dla korzystania z usług cyfrowych uznanych za szkodliwe dla dzieci. Wśród wymienianych platform znalazły się Roblox, TikTok i Snapchat. Minister ds. dzieci i rodzin Lene Vågslid z Partii Pracy (Ap) zapowiedziała, że projekt ustawy trafi do norweskiego parlamentu przed Bożym Narodzeniem.
Jak oceniasz ten artykuł?
Jeszcze nikt nie skomentował
Napisz pierwszy komentarz