Norwegia ma za mało paliwa? W trakcie kryzysu długo nie przetrwa
Najpierw 45 dni. Później większe rezerwy
Kolejny etap zakłada dalszy wzrost rezerw. Docelowy poziom miałby odpowiadać 61 dniom krajowego zużycia, przy czym jego osiągnięcie wymagałoby połączenia zapasów przechowywanych w Norwegii z magazynowaniem za granicą. Potrzebne byłyby odpowiednie umowy. Autorzy analizy uznali, że spośród ocenianych wariantów właśnie poziom 61 dni przyniósłby największe korzyści społeczno-ekonomiczne.
Ryzyko kryzysów wzrosło. Rząd analizuje raport
Minister przemysłu Cecilie Myrseth zapowiedziała dalsze działania rządu. Jak wskazała, dostępność paliwa jest obecnie dobra, ale wyższy poziom zapasów ma zwiększyć możliwości reagowania podczas poważnych kryzysów. Ministerstwo Przemysłu i Rybołówstwa przeanalizuje teraz raport wspólnie z innymi zainteresowanymi resortami. Dokument ma być podstawą dalszych prac nad sposobem wzmocnienia gotowości paliwowej Norwegii.


Jeszcze nikt nie skomentował
Napisz pierwszy komentarz