Aktualności
|
Redakcja
|
27 kwietnia 2026 13:22
Miliardy NOK popłynęły do Rosji mimo wojny. Teraz firmy chcą się wycofać
Norweskie firmy kupiły rosyjskie surowce do paszy dla łososia za 6,8 mld NOK. To wynik od początku wojny w lutym 2022 roku. Ambasador Ukrainy ostrzega przed możliwym wpływem na finansowanie konfliktu.
Ambasador Ukrainy twierdzi, że każda korona może ułatwiać Putinowi kontynuowanie wojny.
Fot. Council.gov.ru, CC BY 4.0, via Wikimedia Commons
Podsumowanie artykułu
Import pasz i komponentów paszowych z Rosji nie jest objęty sankcjami, jednak część firm ograniczyła współpracę po lutym 2022 roku. Inne kontynuowały zakupy w ramach obowiązujących przepisów. Dopiero zapowiedź dodatkowych ceł zmieniła podejście kolejnych podmiotów. Dane statystyczne pokazują wyraźny wzrost w tej kategorii.
Handel mimo spadków ogólnych
W latach 2022-2025 norweskie firmy sprowadziły pasze i surowce za 6,8 mld NOK. W tym samym czasie całkowity import z Rosji spadł z 21,9 mld NOK w 2021 roku do 2,8 mld NOK w 2025 roku. Mimo to w ubiegłym roku odnotowano wzrost całkowitego importu o 16 proc. Największy wzrost dotyczył pasz i surowców, gdzie wyniósł ponad 70 proc. Odróżnia to kategorię od innych grup towarów.
Najwięksi producenci łososia, w tym Mowi i Salmar, korzystali z rosyjskich komponentów. Handel był zgodny z obowiązującymi regulacjami. Żywność i pasze nie zostały objęte sankcjami, podobnie jak import dzikich ryb. Norwegia w dużej mierze dostosowuje się do sankcji Unii Europejskiej. Rząd zapowiedział jednak wprowadzenie wyższych ceł w 2026 roku.
UE już wcześniej podniosła cła na rosyjskie produkty rolne i nawozy.Fot. Pixabay
Presja i reakcje branży
Ambasador Ukrainy w Norwegii wskazuje na łamach E24 na konsekwencje finansowe takich zakupów. Podkreśla, że każda wydana NOK może wspierać prowadzenie działań wojennych. Zwraca uwagę na ryzyko dla ludności cywilnej. Krytykuje firmy, które nie analizują swoich łańcuchów dostaw i nie dostrzegają skutków własnych decyzji. Apeluje o zakończenie współpracy handlowej.
Część firm już podjęła działania. Biomar i Lerøy zakończyły handel z Rosją. Inne przedsiębiorstwa zapowiadają stopniowe wycofywanie surowców. Salmar wskazuje na drugi kwartał 2026 roku jako moment zakończenia dostaw. Mowi deklaruje brak nowych dostaw po czerwcu 2026 roku. Sieci handlowe, w tym Coop, poinformowały, że nie były świadome pochodzenia surowców i wskazały na błędy dostawców.
Równolegle trwają prace nad nowymi regulacjami handlowymi. Norwegia planuje wprowadzenie ceł na wybrane produkty rolne i nawozy z Rosji oraz Białorusi, wzorem Unii Europejskiej. Celem jest ograniczenie dochodów wspierających działania wojenne. Na razie nie jest jasne, kiedy przepisy wejdą w życie.
Zboże techniczne dodawane do chleba
nawet z Czarnobyla