Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
 Następca Breivika czeka na wyrok. Prokurator chce najwyższej kary Aktualności
Monika Pianowska 21 maja 2020
13:41

Następca Breivika czeka na wyrok. Prokurator chce najwyższej kary

2
Skomentuj
Na zdjęciu drzwi meczetu Al-Noor po wtargnięciu Philipa Manshausa. wikimedia.org/ fot. Kjetil Ree/ https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/deed.no
20 maja zakończył się proces Philipa Manshausa oskarżonego o terroryzm i morderstwo. 22-letni Norweg w sierpniu ubiegłego roku wtargnął z bronią do meczetu w Baerum (Viken) z zamiarem zabicia zgromadzonych w świątyni muzułmanów. Chwilę wcześniej odebrał życie swojej przyrodniej siostrze.
Prokurator zażądał dla Manshausa przynajmniej 14 lat więzienia, lecz oczekuje dla niego najwyższej kary możliwej w Norwegii, czyli 21 lat pozbawienia wolności. Taki wyrok usłyszał m.in. Anders Behring Breivik (od 2017 roku znany jako Fjotolf Hansen), odpowiedzialny za masakrę na wyspie Utøya przed 9 laty. Wskutek ataku zginęło 77 osób.
Philip Manshaus przyznał, że zabił 17-letnią siostrę z powodu jej azjatyckiego pochodzenia, a w meczecie chciał odebrać życie tak wielu wyznawcom Allaha, jak to możliwe. Nie udało mu się jednak nikogo skrzywdzić. W czasie procesu wyraził jednak ubolewanie, że nie spowodował większych strat, przez co został uznany za ekstremalnie niebezpieczną osobę. Swój wyrok usłyszy w przyszłym tygodniu.

Chciał być jak poprzednicy

Zdaniem władz 22-latek inspirował się zamachami w Nowej Zelandii z marca 2019, kiedy to uzbrojony mężczyzna podczas ataku na dwa meczety zabił 51 osób, oraz z El Paso w Teksasie, gdzie zginęło 22 latynosów. Przypomnijmy, że 10 sierpnia ubiegłego roku Norweg zastrzelił w domu swoją przyrodnią siostrę, po czym udał się do muzułmańskiej świątyni, gdzie wierni mieli się zgromadzić przy okazji celebracji  Eid al-Adha.
Manshaus miał na sobie hełm z przymocowaną kamerką oraz kamizelkę kuloodporną, był wyposażony w strzelbę i karabin. Na miejscu zastał jednak tylko trzech mężczyzn, z których jednemu udało się obezwładnić napastnika.
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
io500
io500 25-05-2020 07:02

W Oslo jest knajpa ,,Sir Winston s,, no tak, ale to ludobojca! Bombardowanie miast, zabicie cywili bylo niczym innym jak zaplanowanym z premedytacja odwetem...ale teraz jest uwielbiany...a Napoleon? Odpowiedzialny za smierc milionow? Powazany, uwielbiany, bohater ktorym kierowaly tylko faktycznie prywatne porachunki jest wlasciwie...no wlasnie! Jak ktos ma pozycje jest bohaterem a jesli nie kryminalista....to troche jak z gejami i pedalami. Jak jestes celebryta jestes tym pierwszym. Podsumowujac zastanawiam sie kiedy otworza knajpe ,,Breivik,, a czemu nie skoro na wlasne oczy widzialem w Niemczech piwo z sylwetka Hitlera. Breivika tez oceni historia i nie jest powiedziane, ze nie bedzie mial swojego pomnika. Natura ludzka jest naprawde dziwna i musi to byc dla psychologa czasami niezly orzech do zgryzienia

2
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
kamil k*****l
kamil k*****l 22-05-2020 18:47

czasami ktos che dobrze a mu nie wyjdzie. przykra sprawa

-2
Odpowiedz
Zgłoś komentarz

Bliżej nas