Zainterweniować w sprawie postanowiło Ministerstwo Sprawiedliwości, które na początku kwietnia
poinformowało o spotkaniu między szefową resortu Emilie Enger Mehl a przedstawicielami Thales. Konkluzja jest jedna: problemu z wydłużonym oczekiwaniem na dokumenty nie da się rozwiązać ot tak. - Po dwóch latach pandemii wielu Norwegów potrzebuje odnowienia paszportu, a popyt jest wyższy niż zwykle. [...] Trudno jest zagwarantować termin dostawy - wyjaśnia resort. - Thales zapewnił, że zrobi wszystko, co w jego mocy, aby dostarczyć wystarczającą liczbę paszportów i dowodów osobistych w Norwegii, i będzie ściśle współpracować z Urzędem Policji. Wymagającym wyzwaniem jest brak surowców po pandemii koronawirusa - dodaje Ministerstwo.
Mimo szczerych chęci producent nie może jednak zagwarantować, że osoby, które złożyły wnioski o paszporty, otrzymają je do lata.
Minister sprawiedliwości w przyszłym tygodniu otrzyma nowy raport na temat stanu produkcji i ewentualnych środków, które należy wdrożyć.