Chociaż w ogólnej ocenie poziom spodziewanego zagrożenia pozostaje niezmieniony, raport PST wskazuje, że niewiele minie, zanim zmieni się on z „umiarkowanego” na „prawdopodobny”. Ponieważ niebezpieczeństwo ze strony ekstremalnego islamizmu nasiliło się, policja za konieczne uznała wprowadzenie tymczasowego uzbrojenia.
Lepiej dmuchać na zimne
Urząd podkreśla w komunikacie prasowym, że nie ma konkretnego zagrożenia dla Norwegii, ale niedawne incydenty w Europie przypominają, że również norweska policja musi zawsze liczyć się z ryzykiem wystąpienia aktów terroryzmu. Przez najbliższe trzy tygodnie mieszkańcy kraju fiordów będą musieli się liczyć z większą widocznością policji na ulicach miast oraz z faktem, że funkcjonariusze będą nosić broń.
Według szefowej policji, Marie Benedicte Bjørnland, chodzi o to, by policja była w stanie bardzo szybko zareagować na możliwy atak bez ostrzeżenia, który mógł być planowany krótko, a wpływać na zgromadzenia publiczne i symboliczne cele.
08-11-2020 22:06
0
0
Zgłoś
08-11-2020 17:30
0
0
Zgłoś
06-11-2020 19:27
39
0
Zgłoś