Teraz, gdy luzowane są kolejne środki kontroli emisji koronawirusa i sytuacja w norweskim społeczeństwie wraca do normy, Ministerstwo Zdrowia ocenia, że gotowe na nią są także szpitale, w tym oddziały położnicze. – Wiem, że wielu przyszłym rodzicom było ciężko podczas pandemii. W obecnej sytuacji wszystko jest na miejscu, aby partner był zaangażowany we wszystkie części porodu – twierdzi cytowana
w rządowym komunikacie Kjerkol.