Reklama

Rata w Norwegii już od618kr

Sprawdź ratę

Usługa realizowana przez DigiFinans.no | Priseksempel: Eff. rente 15,82%, 100 000 kr. over 5 år, etablering 950 kr., Tot. 142 730 kr.

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

Życie w Norwegii
|
Monika Pianowska
|

08 stycznia 2022 13:00

Ikea podnosi ceny mebli nawet o połowę. O wzrost kosztów obwinia covid

Klienci jednej z najpopularniejszej sieci sklepów z meblami i artykułami dekoracyjnymi zauważyli poświąteczny wzrost cen. Jak wypominają Ikei internauci, w krótkim czasie niektóre produkty podrożały nawet o prawie 50 proc. Sam meblowy gigant tłumaczy w mediach społecznościowych, że podwyżce winna jest pandemia.
Komentarze (5)
Kopiuj link
Ikea podnosi ceny mebli nawet o połowę. O wzrost kosztów obwinia covid
Ikea już w listopadzie ostrzegała, że zwiększone koszty wysyłki i wartość surowców wkrótce przełożą się także na ceny towarów oferowanych w sklepach. stock.adobe.com/ fot. pixarno/ tylko do użytku redakcyjnego
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:8:"arts_all";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
Ikea już w listopadzie ostrzegała, że zwiększone koszty wysyłki i wartość surowców wkrótce przełożą się także na ceny towarów oferowanych w sklepach. Nie wiadomo było jednak, kiedy ma nastąpić podwyżka oraz jak mocno odbije się na klientach.
Jak się okazuje, nie trzeba było długo czekać. Jeszcze przed końcem minionego właśnie roku konsumenci zauważyli zmiany w cenniku na niekorzyść ich portfeli. Nie omieszkali wypomnieć tego popularnemu producentowii na łamach mediów społecznościowych. W reakcji na narzekania klientów, że ceny produktów Ikei wydały się gwałtownie wzrosnąć po Bożym Narodzeniu, meblowy gigant przyznał, że nie jest już w stanie udźwignąć zwiększonych kosztów i przenosi je na konsumentów.

„Przykro nam, ale wszystko drożeje”

Wywołana do tablicy Ikea jako powód wyższych cen, obok globalnych problemów logistycznych, jakie przyniosła ze sobą pandemia, podaje wspomniany wzrost cen surowców, transportu i logistyki. Brytyjscy internauci porównali archiwalne wersje strony internetowej Ikei z października z obecnymi, i zauważyli, że przykładowo biurko Malm podrożało z 99 do 150 funtów, co stanowi wzrost o ponad 50 proc. O sprawie pierwszy napisał portal The Guardian.
– Niestety nastąpił znaczny wzrost kosztów w całym łańcuchu dostaw, w tym w zakresie surowców, transportu i logistyki. Ponieważ proces ten nadal trwa, konieczne jest podniesienie cen wielu naszych produktów – napisała na Twitterze przedstawicielka biura obsługi klientów Ikei.
Firma potwierdza, że podniosła ceny w wielu krajach i zakresach. – Wzrosty cen są różne, ale pozostają zgodne z tym, co obserwujemy na całym świecie (...). W Ikei to średni wzrost o około 9 proc. (...). Przystępność cenowa pozostaje w centrum naszej działalności i zawsze będziemy koncentrować się na oferowaniu wysokiej jakości mebli domowych w atrakcyjnej cenie dla wielu ludzi – dodaje Ikea.
Międzynarodowy kryzys związany z łańcuchem dostaw trwa już od dłuższego czasu. Problemy pojawiły się podczas pandemii koronawirusa i nawarstwiały z każdy kolejnym miesiącem, skutkując wzrostem kosztu transportu kontenerów, a także powodując ogromne zatory i przestoje w portach morskich. Brakuje także surowców, takich jak drewno, kamień czy stal. Duże firmy, m.in. Ikea, mają problem np. z produkcją mebli, a dla zwykłego konsumenta czas oczekiwania na artykuły, które jeszcze jakiś czas temu były dostępne od ręki, może wydłużyć się nawet do kilku-kilkunastu miesięcy.
Jak oceniasz ten artykuł?
0
0
0
0
0
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych


Eliza K

08-01-2022 23:23

Covid - fajna wymówka. Wszyscy jej ostatnio używają.

zaskar bygg

08-01-2022 22:19

po to sa meble aby je zmienic co kilka lat. kuchnie drewniana i co bedziesz miec ja 12 lat i bedzie fajnie? wspolczuje Kup sobie toyota corolla aby jezdzic 10 lat bo sie nie psuje
zycie masz jedno a do grobu idziesz pusty, a dzieci niech same na wszystko zapiepszaja dla ich dobra.

MałeMi

08-01-2022 17:00

Nie gustuje w meblach z Ikea, ponieważ to tylko zazwyczaj płyta i druty, więc wolę meble z drewna, które posłużą wiele lat.

Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok
Strona korzysta z plików cookie

Nasza strona korzysta z plików cookie w celu optymalizacji działania strony, analizowania ruchu oraz dostosowywania treści i reklam do Twoich preferencji. Zgodnie z wymogami Google, korzystamy z trybu zgody, który pozwala kontrolować, jakie dane są gromadzone i przetwarzane. Możesz wyrazić zgodę na wszystkie kategorie plików cookie lub zarządzać swoimi preferencjami. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce prywatności.

Niezbędne

Te pliki cookie są niezbędne do działania strony i nie można ich wyłączyć w naszych systemach. Są one ustawiane w odpowiedzi na działania użytkownika, takie jak ustawienia prywatności, logowanie lub wypełnianie formularzy. Te pliki cookie nie przechowują żadnych danych osobowych.

Analityczne

Pliki cookie analityczne pozwalają nam mierzyć ruch na stronie i analizować, jak użytkownicy z niej korzystają. Dzięki temu możemy poprawiać funkcjonowanie strony oraz dostosowywać jej treści do potrzeb użytkowników. Korzystamy z Google Analytics w trybie Consent Mode, który działa zgodnie z Twoimi preferencjami. Jeżeli nie wyrazisz zgody, Google Analytics ograniczy gromadzenie i przetwarzanie danych.

Marketingowe

Pliki cookie marketingowe są wykorzystywane do personalizacji reklam, które widzisz zarówno na naszej stronie, jak i na stronach partnerów zewnętrznych. Dzięki nim reklamy są bardziej trafne i odpowiadają Twoim zainteresowaniom. Google Ads działa zgodnie z trybem zgody, który dopasowuje poziom personalizacji reklam do Twoich ustawień. Możesz zdecydować, czy chcesz, aby Twoje dane były wykorzystywane do wyświetlania spersonalizowanych reklam.

Odrzuć wszystkie
Zarządzaj preferencjami
Potwierdź
Akceptuj wszystkie