Życie w Norwegii
|
Maja Zych
|
05 listopada 2019 12:45
Ich majątki liczą miliardy koron. Najbogatsi Norwegowie według skattelister
5 listopada norweski Urząd Podatkowy (Skatteetaten) opublikował wyniki rozliczeń podatkowych (skattelister) za 2018 rok – to tam można sprawdzić, ile zarobili poszczególni mieszkańcy, ile zapłacili podatku oraz jak duży majątek posiadają. Wśród Norwegów numerem jeden na liście najbogatszych kolejny rok z rzędu został biznesmen Kjell Inge Røkke z dobytkiem netto sięgającym 18,6 miliarda koron – to prawie trzy razy więcej, niż wynosi fortuna drugiego przedsiębiorcy na liście najbardziej majętnych.
Oslo jest ważnym miastem na mapie biznesowej Norwegii i to tu swoje biura ma wiele dochodowych firm.
Christoffer Engström / unsplash.com
Ogromnym majątkom towarzyszą też jednak wysokie kwoty zapłaconego podatku. Niemal 160 milionów koron, które Røkke zapłacił w 2018 roku, mogłyby według wyliczeń gazety Dagbladet pokryć 5 dni opłat bompenger we wszystkich bramkach w kraju.
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:8:"arts_all";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
Najzamożniejsi w kraju
Na pierwszym miejscu po raz kolejny znalazł się biznesmen i główny właściciel działającej w branży offshore firmie Aker ASA, Kjell Inge Røkke. Jego majątek pod koniec 2018 roku wynosił 18,6 miliarda koron – to 2 miliardy koron mniej niż jeszcze rok wcześniej. Na liście najbogatszych Røkke wciąż jednak nie ma sobie równych.
Drugie miejsce zajmuje bowiem Frederik Wilhelm Mohn, którego fortuna sięga „zaledwie” 6,5 miliarda koron – to daje aż 12,1 miliarda koron różnicy między pierwszym i drugim miejscem. Mohn jest obecnie przewodniczącym zarządu w założonej przez siebie firmie przemysłowej Perestroika, jednak swoją karierę zaczynał w rodzinnym przedsiębiorstwie Framo, które sprzedał w 2014 roku.
Oto najbogatszy człowiek w Norwegii, 61-letni Kjell Inge Røkke.materiał prasowe / Aker ASA
Dominacja mężczyzn
Trzecie miejsce na liście norweskich miliarderów przypadło w ubiegłym roku kobiecie – Margaret Boel Garmann, zarządzającej spółką inwestycyjną Awilhelmsen. Jej majątek wynosi 6,4 miliarda koron, a w stosunku do ubiegłorocznego zestawienia awansowała o cztery oczka. Garmann jest jednak jedną z zaledwie trzech kobiet, które znalazły się w pierwszej dwudziestce najbogatszych.
Na 9 miejscu z fortuną wartości 4,1 miliarda uplasowała się Else Helene Sundt, która jest współwłaścicielką spółki inwestycyjnej Sundt AS. Trzecią najbogatszą kobietą okazała się w 2018 roku Rannfrid Rasmussen, która majątek wynoszący 2,7 miliarda koron zawdzięcza rodzinnej firmie Rasmussengruppen AS w Kristiansad. Przedsiębiorstwo zajmuje się przede wszystkim nieruchomościami, żeglugą oraz zarządzaniem finansami.
Pierwsza dziesiątka najbogatszych Norwegów w 2018 roku (majątek netto w koronach norweskich):
1.KJELL INGE RØKKE (18 604 023 476)
2.FREDERIK WILHELM MOHN (6 553 990 928)
3.MARGARET BOEL GARMANN (6 406 236 459)
4.ODD REITAN (6 049 121 453)
5.TROND MOHN (5 679 616 340)
6.OLE ROBERT REITAN (4 661 854 143)
7.MAGNUS REITAN (4 609 713 747)
8.IVAR ERIK TOLLEFSEN (4 241 429 774)
9.ELSE HELENE SUNDT (4 133 500 186)
10.JAN HENRIK KREFTING (3 957 990 028)
Majątek młodych miliarderów maleje
Co roku sensację budzą także majątki norweskich dziedziców fortun, którzy mimo bardzo młodego wieku mogą poszczycić się wielomilionowymi oszczędnościami.
Wśród osób poniżej 30 roku życia dwa pierwsze miejsca przypadły w udziale 24- i 23-letnim siostrom Katharinie i Alexandrze Andersen, z których każda pochwalić się majątkiem wynoszącym około 1,07 miliarda koron – to jednak łącznie aż 11,6 miliarda koron mniej niż jeszcze w 2017. Młode miliarderki postanowiły bowiem pod koniec ubiegłego roku przeznaczyć swoje udziały w firmie holdingowej Ferd na utworzenie własnych spółek akcyjnych.
Trzeci na liście znalazł się syn łososiowego giganta, 26-letni Gustav Magnar Witzøe, którego fortuna ma wartość 1,02 miliarda koron.
Ogromne pensje urzędników
Skattelister zawierają także informacje dotyczące pracowników publicznych – w tym polityków i urzędników. Według rozliczeń podatkowych wiele osób zatrudnionych przez państwo zarabia więcej niż sama norweska szefowa rządu. Roczne dochody Erny Solberg (1 618 411 koron) są w skali roku niższe o wiele setek tysięcy koron m.in. od dyrektorki NAV (Urząd Pracy i Opieki Społecznej) Sigrun Elisabeth Vågeng czy prokuratora generalnego (riksadvokaten) Tora-Aksla Buscha. Wśród urzędników państwowych największymi dochodami w 2018 roku sięgającymi 2 643 225 koron może pochwalić się Ingrid Dahl Hovland, dyrektorka Państwowego Zarządu Dróg.
Jak oceniasz ten artykuł?
06-11-2019 15:35
0
0
Zgłoś
06-11-2019 15:33
0
-3
Zgłoś
06-11-2019 14:39
0
0
Zgłoś
05-11-2019 20:16
16
0
Zgłoś
05-11-2019 19:14
26
0
Zgłoś
05-11-2019 16:08
2
0
Zgłoś
05-11-2019 14:56
0
-10
Zgłoś