[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:8:"arts_all";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
W nocy z 6 na 7 stycznia zerwano jeden z dwóch kabli światłowodowych, które łączą Norwegię kontynentalną z archipelagiem Svalbardu. Zniszczenia doprowadziły do utraty połączenia rezerwowego. Funkcjonariusze okręgu Troms i technicy kryminalistyki prowadzili postępowanie sprawdzające, które miało wskazać, czy działanie było celowe i wiązało się z popełnieniem przestępstwa. 21 marca policjanci wydali komunikat, w którym poinformowali o zakończeniu śledztwa.
Dochodzenie nie wykazało, czy światłowody zostało uszkodzone celowo lub przez niedbalstwo załogi statków pływających w okolicy. – Podczas śledztwa przesłuchaliśmy kapitana rosyjskiego trawlera, który w momencie zdarzenia znajdował się na wskazanym obszarze – poinformował przedstawiciel policji Ronny Jørgensen. Ślady na dnie morskim wskazywały, że statek mógł przyczynić się do powstania uszkodzeń. W toku śledztwa nie udowodniono jednak winy załogi.
Mapa ruchu rosyjskiego statku Melkart 5.Norweska Administracja Przybrzeżna, Norweski Urząd ds. Kartografii)
Na obszarze, który obejmowało dochodzenie, legalne jest prowadzenie działalności rybackiej. Śledczy zwracają uwagę, że załoga rosyjskiego Melkart 5 postępowała zgodnie z przepisami. Na prośbę norweskiej administracji zmieniła miejsce połowu i umożliwiła prowadzenie czynności policyjnych.
Komunikat Okręgu Policyjnego w Troms