Za takie naruszenie przepisów Unii Europejskiej dotyczących prywatności Datatilsynet oczekuje od amerykańskiej aplikacji zapłaty 100 milionów koron grzywny. To największa kara wyznaczona do tej porty przez Norweski Urząd Ochrony Danych.
Informację o przekazaniu Grindr LLC decyzji o nałożeniu grzywny, stanowiącej 10 proc. wartości globalnych przychodów firmy, urząd znad fiordów przekazał 26 stycznia. Datatilsynet podjął działania w następstwie skargi złożonej przez Norweską Radę Konsumentów, w której stwierdzono, że dane osobowe użytkowników aplikacji zostały udostępnione nielegalnie firmom reklamowym.
Grindr to aplikacja randkowa popularna również w Norwegii.stock.adobe.com/ fot. Julio Ricco/ tylko do użytku redakcyjnego
Złamali zasady RODO
Urząd opisał w raporcie, że sposób, w jaki Grindr prosił użytkowników o pozwolenie na wykorzystanie ich informacji, był sprzeczny z wymogami RODO. Użytkownicy nie mieli możliwości rezygnacji z udostępniania danych stronom trzecim i zostali zmuszeni do zaakceptowania w całości polityki prywatności Grindr. Dane obejmowały lokalizację GPS, informacje o profilu użytkownika, a także fakt, że użytkownik korzysta z Grindr, co może wskazywać na jego orientację seksualną.
Na odniesienie się do zarzutów i kary finansowej Grindr ma czas do 15 lutego. Amerykańska firma zaznaczyła, że jest gotowa na dialog z norweskimi organami i obecnie prowadzi już inną politykę prywatności niż w 2018 roku, którego sięga domniemane naruszenie unijnych przepisów.
31-01-2021 19:47
0
-5
Zgłoś