Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
30 procent norweskich gospodarstw narażonych na skutki kryzysu. Prawie 1 na 10 już ma problemy Życie w Norwegii
Monika Pianowska 27 kwietnia 2020
13:38

30 procent norweskich gospodarstw narażonych na skutki kryzysu. Prawie 1 na 10 już ma problemy

5
Skomentuj
Na podstawie wypowiedzi domowników, obawiających się o swoją przyszłość i utratę dochodu, instytut obliczył, że w nadchodzących miesiącach kryzys odbije się boleśnie na budżecie 144 tys. z nich. adobe stock/ licencja standardowa
Prawie 1 na 10 gospodarstw domowych borykało się z problemami ekonomicznymi po upływie trzech tygodni od „zamknięcia” Norwegii 12 marca. Według ankiety przeprowadzonej przez Norweski Instytut Badań Konsumenckich (SIFO) kłopoty finansowe w związku z kryzysem wywołanym epidemią koronawirusa w kraju fiordów zadeklarowało 8 proc., czyli 192 tys. ankietowanych domostw, i liczba ta będzie rosła. Wyniki badań przedstawił dziennik NRK.

30 proc. w grupie narażonych

Większość respondentów z grupy najbardziej dotkniętej kryzysem przyznała, że ledwo stać ją na zakup podstawowych produktów, jak jedzenie, i opłacenie czynszu. 70 proc. z nich ma już długi, np. wobec banku po nieuiszczeniu opłaty ratalnej. SIFO szacuje, że grono ankietowanych gospodarstw narażonych na problemy ekonomiczne z powodu koronawirusa liczy ich sobie aż 720 tys., co odpowiada 30 proc.

To domostwa, które już teraz niekiedy z trudem regulują rachunki i nie mają żadnych oszczędności. Na podstawie wypowiedzi domowników, obawiających się o swoją przyszłość i utratę dochodu, instytut obliczył, że w nadchodzących miesiącach kryzys odbije się boleśnie na budżecie 144 tys. z nich.
Czy już odczuliście skutki kryzysu w domowym budżecie?
Nie, nie ma różnicy
Tak, ale radzimy sobie
Tak, mamy spore problemy finansowe
Głosuj
Reklama

Większość radzi sobie dobrze

Jak potwierdza SIFO w rozmowie z NRK, część ankietowanych miała problemy finansowe jeszcze przed wybuchem pandemii, jednak statystyki pokazują, jak drastycznie zmieniła się sytuacja Norwegów w marcu – spory odsetek mieszkańców kraju fiordów stracił źródło dochodu z dnia na dzień. Chociaż w kilka tygodni, licząc od 12 marca, liczba gospodarstw borykających się ze spłatą karty kredytowej wzrosła nieznacznie, na przestrzeni kwietnia i maja z pewnością przybędzie ich wiele.
Statystyki będą uzależnione od sytuacji ekonomicznej w Norwegii, rozwiązań, jakie wprowadzi państwo w walce z kryzysem gospodarczym oraz m.in. tego, ile osób przebywających obecnie na permitteringu ostatecznie otrzyma wypowiedzenie od pracodawcy. Według danych instytutu ogółem 80 proc. norweskich domostw ma jakieś długi, ale 62 proc. respondentów po upływie 3 tygodniu kryzysu radziło sobie dobrze.
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
Piotr De
Piotr De 29-04-2020 10:57

Dla dociekliwych i nie zorientowanych. Norwegia jako kraj jest jednym z najbotszych. Natomiast ludzie w kraju så jedną z najbardziej zadłużonych społeczności na świecie a na pewno w Europie. Swojego czasu były informacje na ten temat właśnie na MN. Jednocześnie widać to na własne oczy. Każdy norek ma wszystko w kresce. Znam parę osób które mają więcej rat niż pensji. Oczywiście mówię o małżeństwach. Dlatego też po rozwodach "sprzedają" chaty i auta bo z jednej osoby /pensji nie ma szans. Zwróćcie uwagę na młodych Norwegów. Oni wkraczając w dorosłość już są obarczeni kredytami ze szkół. I to nie małymi. Tylko dlatego że rodzice nie są już w stanie im pomoc.
Oczywiście coś za coś. W zamian mają duże domy (małe podwórka ) nowe auta, najlepiej el. Nowe tel co rok i egzotyczne wczasy 2 razy w roku. O hyttce nie wspominając i klasyku w garażu.
My natomiast ciułamy grosz do grosza żeby się zbytnio nie zadłużyć. Oczywiście z jednej pensji najczęściej utrzymujemy 2 domy. Wczasy na zasadzie 5 dni nad morzem.
Kto ma lepiej nie mi twierdzić.

2
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Szymon Giełzakowski
Szymon Giełzakowski 28-04-2020 17:24

Proponuję nie odpisywać na komentarze Suli, bo nie jest to osoba z którą da się prowadzić dyskusje na jakimkolwiek poziomie który dało by się określić jako normalny. To osoba która ma ewidentnie ze sobą jakiś problem i wylewa swoją frustrację na innych. Sula to, że na Ciebie ludzie patrzą z góry może wynikać to z tego jak reprezentujesz swoją osobę, ale nie musi znaczyć, że inni mają takie same doświadczenia.

8
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
MarcinN.
MarcinN. 28-04-2020 08:56

Sula, Nie widzę powodów dla których to właśnie Ty najechałaś na PolAkera. Język którym się posługujesz jest plugawy. Jako menagerka mopa masz wiele do powiedzenia (nie)mądrych rzeczy!
Do tego też się przyp....?

15
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Sula
Sula 28-04-2020 08:20

PolAker, skoro nie masz o czymś zielonego pojęcia, wypowiadając się udajesz głupiego czy jesteś głupi ? Skoro twierdzisz że polska może mieć najwięcej kredytów konsumpcyjnych to gratulacje (zerowej) wiedzy.
I jakim człowiekiem trzeba być aby najeżdżać na swój kraj ty polonorku zasrany, Norwegia to szczy na ciebie i zawsze tak będzie.

-29
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
ad wolanski
ad wolanski 27-04-2020 20:41

W kraju gdzie przeliczając na mieszkańca jest najwięcej kredytów konsumpcyjnych nie ciekawie to będzie wyglądać.

-3
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Refinansowanie - optymalizacja rat kredytów w Norwegii

Refinansowanie - optymalizacja rat kredytów w Norwegii

Eff.14,9%, 65000kr, 5 år, kost 28730kr, Tot. 93730kr Reklama

Bliżej nas