Witam, wiem że zapewne taki temat był poruszany wielokrotnie. Chciałbym zapytać jak wygląda tutaj sprawa z dorywczą 2-3 miesięczną pracą dla studenta. Mam 21 lat, nie znam norweskiego - jedynie Angielski, nie mam żadnego potwierdzonego doświadczenia (jedynie jakieś wakacyjne prace \"na czarno\" pomoc w remontach itp) I chciałem zapytać czy jeszcze dla takiej osoby jest czego szukać w Norwegii? Moglibyście polecić jakąś agencję pracy, bądź kogoś rekrutującego takie osoby? Nie jestem nastawiony na jakieś ogromne kokosy i wielki zarobek, bardziej chciałem nabrać doświadczenia i przekonać się na własnej skórze jak to jest w pracy za granicą. Czy jest tu jeszcze możliwość zabiegania o oferty typu malowanie domków, sprzątanie samochodów na myjni, jakaś nieskomplikowana produkcja, sprzątanie czy coś w tym stylu? Z góry dzięki za szczere odpowiedzi.
Jesli nie masz do kogo przyjechac, zeby sie przespac pare dni na przyslowiowej podlodze. To zamiast zarobienia czegokolwiek, wrocisz do domu po paru tygodniach z dlugami. Podstawowe pytanie gdzie bedziesz mieszkal na poczatku. Wynajecie pokoju to koszt 5000nok, jedzenie 3000nok, transport 2000nok. 10k idzie po miesiacu w bloto czy masz prace czy jej nie masz.