Marcin Priszuński, (29 l.)

  • Miejscowość
    w Polsce
    Warszawa
  • Miejscowość
    w Norwegii
    jeszcze nigdzie
  • Znajomi 0
  • Odsłony profilu 338
  • Posty 2

Zdjęcia (1)

  • :)
  • ;)
  • B)
  • :lol:
  • :laugh:
  • :cheer:
  • :kiss:
  • :silly:
  • :ohmy:
  • :woohoo:
  • :whistle:
  • :(
  • :angry:
  • :blink:
  • :sick:
  • :unsure:
  • :dry:
  • :huh:
  • :pinch:
  • :side:
  • :evil:
  • :blush:
  • :S
  • :P
wyślij
Ehh, nikt jeszcze nie skomentował
tego profilu ...
0
Marcin Priszuński (jeszcze nigdzie, Warszawa) - dodał(a) post do tematu
25-01-2016 00:43

Co i jak?

Witam Was!
Nazywam się Marcin, lat 26 (i przed chwilą skasował mi się cały tekst więc napiszę ponownie -_-)

Chciałbym wyjechać do Norwegii ale tak naprawdę nie wiem jak się do tego zabrać. Co powinienem załatwić jeszcze w Polsce, czego potrzebuję, co muszę wiedzieć, jak znaleźć sensownie pracę/mieszkanie//pokój?

Wiem, że temat pewnie powraca i jestem kolejnym z dziesiątek wcześniejszych ale, jeśli mogę, proszę Was o indywidualną odpowiedź .

Chciałbym jechać już na marzec do Norde ale przyznam, że nie chcę jechać w ciemno i spać w samochodzie czy wynająć pokój a nie mieć pracy. Mam pewne oszczędności ale nie chcę ich wydać na miejscu bez zarobku i wrócić do kobiety i dziecka z opuszczoną głową. Odnośnie samego doświadczenia to niestety całe życie robiłem w handlu i gadaniu choć i pracowało się fizycznie ale raczej epizodycznie. Sprawny jestem, zdrowy jestem więc w tych okolicznościach robić mogę prawie cokolwiek byle zarobić, przeżyć, wysłać kobiecie do Polski i może po jakimś czasie sprowadzić rodzinę do Norde. Ten mój handel jest moją piętą achillesową jeśli chodzi o brak znajomości norweskiego choć język angielski znam na (według mnie) dobrym poziomie. Studiów nie mam żadnych skończonych co też źle. Czy praca jest załatwiana tylko przez pośrednictwa pracy tak jak zasłyszałem? Mogę podnieść swoje kwalifikacje to czasu wyjazdu tylko co mogę zrobić, jakie szkolenia, kursy, cokolwiek...

Chciałem coś jeszcze napisać ale oczywiście przez emocje to gdzieś uciekło, może się przypomni.

Jestem dość mocno zdecydowany co do tego wyjazdu i będę wdzięczny za odpowiedzi, z góry dziękuję .

oportunista
25-01-2016 07:21

do budy gabriel scierwo i kurwo kapusiu i zlodzieju

Marcin Priszuński
25-01-2016 00:42

Tak, angielski znam dobrze, rozmawiam ze znajomymi z zagranicy co jakiś czas więc nie zapominam go. Odnośnie niskiego szczebla to cóż, z udokumentowanych doświadczeń zawodowych to tak naprawdę nic a z praktyki to tylko zbrojenia budowlane przed dwa miesiące (wyginanie, przerzucanie prętów) no i rąbanie drewna w ilościach hurtowych... mam zamiar zrobić kurs na operatora wózka widłowego i nie wiem co jeszcze mogę ciekawego zrobić...?

Zobacz więcej komentarzy
Marcin Priszuński (jeszcze nigdzie, Warszawa) - dodał(a) nowy wątek
24-01-2016 22:49

Co i jak?

Witam Was!
Nazywam się Marcin, lat 26 (i przed chwilą skasował mi się cały tekst więc napiszę ponownie -_-)

Chciałbym wyjechać do Norwegii ale tak naprawdę nie wiem jak się do tego zabrać. Co powinienem załatwić jeszcze w Polsce, czego potrzebuję, co muszę wiedzieć, jak znaleźć sensownie pracę/mieszkanie//pokój?

Wiem, że temat pewnie powraca i jestem kolejnym z dziesiątek wcześniejszych ale, jeśli mogę, proszę Was o indywidualną odpowiedź .

Chciałbym jechać już na marzec do Norde ale przyznam, że nie chcę jechać w ciemno i spać w samochodzie czy wynająć pokój a nie mieć pracy. Mam pewne oszczędności ale nie chcę ich wydać na miejscu bez zarobku i wrócić do kobiety i dziecka z opuszczoną głową. Odnośnie samego doświadczenia to niestety całe życie robiłem w handlu i gadaniu choć i pracowało się fizycznie ale raczej epizodycznie. Sprawny jestem, zdrowy jestem więc w tych okolicznościach robić mogę prawie cokolwiek byle zarobić, przeżyć, wysłać kobiecie do Polski i może po jakimś czasie sprowadzić rodzinę do Norde. Ten mój handel jest moją piętą achillesową jeśli chodzi o brak znajomości norweskiego choć język angielski znam na (według mnie) dobrym poziomie. Studiów nie mam żadnych skończonych co też źle. Czy praca jest załatwiana tylko przez pośrednictwa pracy tak jak zasłyszałem? Mogę podnieść swoje kwalifikacje to czasu wyjazdu tylko co mogę zrobić, jakie szkolenia, kursy, cokolwiek...

Chciałem coś jeszcze napisać ale oczywiście przez emocje to gdzieś uciekło, może się przypomni.

Jestem dość mocno zdecydowany co do tego wyjazdu i będę wdzięczny za odpowiedzi, z góry dziękuję .

oportunista
25-01-2016 07:21

do budy gabriel scierwo i kurwo kapusiu i zlodzieju

Marcin Priszuński
25-01-2016 00:42

Tak, angielski znam dobrze, rozmawiam ze znajomymi z zagranicy co jakiś czas więc nie zapominam go. Odnośnie niskiego szczebla to cóż, z udokumentowanych doświadczeń zawodowych to tak naprawdę nic a z praktyki to tylko zbrojenia budowlane przed dwa miesiące (wyginanie, przerzucanie prętów) no i rąbanie drewna w ilościach hurtowych... mam zamiar zrobić kurs na operatora wózka widłowego i nie wiem co jeszcze mogę ciekawego zrobić...?

Zobacz więcej komentarzy
Marcin Priszuński (jeszcze nigdzie, Warszawa) - dodał(a) zdjęcie
24-01-2016 22:19
Marcin Priszuński
0.0
Wyślij
Polecane profile
Filtr wyszukiwań
Pokazuj mi:
Wiek osób: 18 - 35
Z miejscowości:
Wyszukiwanie zaawansowane
OK

Bliżej nas