Potrzebuję porady jak wymusić na pracodawcy wypłatę dodatku wakacyjnego. Od maja zeszłego roku do połowy grudnia praowałem na tzw. umowach kontraktowych (kilka umów na 6-8 tyg. w ciągu roku). Wraz z końcem roku podziękowałem za współpracę i zmieniłem pracodawcę. Z tego co wiem w takim wypadku feriepenger powinno zostać wypłacone wraz z ostatnią wypłatą. Czekałem do odtatniego tyg. stycznia i w sprawie wypłaty tego świadczenia nic się nie wydarzyło. W zwiąku z tym wysłałem maila do firmy z prośbą o wypłacenie mi pieniędzy, dostałem odpowiedź że feriepenger wypłacają 30 czerwca. Kolejny mail ode mnie z informają, że moje żądanie jest zgodne z prawem norweskim pozostało bez odpowiedzi. Zastanawiam się gdzie to zgłosić i w jakiej formie (pisemnej, osobistego stawiennictwa...). Będę wdzięczny za pomoc.
Dzięki, moje wątpliwości zostały rozwiane i wyglada na to, że trzeba czekać do czerwca.
Ole_Nordmann napisał:
a co to sa w ogole umowy kontraktowe ?..oppdragi w agencji ?Są to aktualnie prawne dokumenty, zgodne z wytycznymi KP, podpisanymi przez obie strony, bez względu na treść u mowy, o ile cały zapis \"prawny\" jest zgodny ogólnie z Norweskim Kodeksem Pracy.
KafiPL napisał:

Dzięki za info! Jeśli chodzi o rozstanie to po prostu skończyła mi się kolejna kontraktowa umowa i postanowiłem kolejnej nie podpisywać i tyle. Gdzieś słyszałem, że w takiej sytuacji jak moja sprawę powinno się zgłosić do urzędu norweskiego (nav, inspekcja pracy ... nie bardzo wiem do której) wówczas feriepenger wypłacane jest przez państwo z funduszu gwarancyjnego a pracodawcę wówczas \\\"ściga\\\" norweskie prawo. Ile w tym prawdy - nie wiem
...żaden z tych urzedów nie zajmie się tą sprawą...
...zakładam ,że jesteś tutaj już kilka miesięcy conajmniej,tak?
...ciekaw jestem jak niektórzy spędzaja czas wolny i o czym rozmawiają...
...napewno o wazniejszych sprawach niż te najważniejsze...
...a czym to przepijaja ,żeby nie zaschło w gardle...
...az boje sie pomysleć...
...oby to nie był płyn do spryskiwaczy z przemytu..