Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Płatne bramki mogą zniknąć z norweskich dróg. Zastąpi je GPS samochodu Transport i komunikacja
Maja Zych 09 stycznia 2019
13:49

Płatne bramki mogą zniknąć z norweskich dróg. Zastąpi je GPS samochodu

9
Skomentuj
Obecny system wiele osób uważa za niesprawiedliwy i niedostosowany do potrzeb mieszkańców. Halvard : from Norway. [GFDL (http://www.gnu.org/copyleft/fdl.html), CC-BY-SA-3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/) or CC BY-SA 2.5 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.5)], via Wikimedia Commons
System bompenger rozwijał się w Norwegii przez dekady, a pieniądze przeznaczone w ciągu tego czasu na budowę bramek oraz odpowiednich systemów można liczyć w dziesiątkach miliardów koron. Teraz norweskie media zapowiadają, że znany dzisiaj system poboru opłat może całkowicie zniknąć – zastąpić miałby go ujednolicony podatek, wyliczany na podstawie danych satelitarnych o przejechanych kilometrach.
Pomysł już od dawna omawiano na norweskim gruncie, jednak jako główną przeszkodę wymieniano ochronę danych osobowych. Dzięki decyzji Datatilsynet (Inspektorat Ochrony Danych) problem może zostać rozwiązany, a propozycja ma realne szanse wejścia w życie.
Reklama

GPS zamiast bramek

Nowy system miałby się w pełni opierać na danych satelitarnych z urządzeń zamontowanych w samochodzie. Urządzenia rejestrowałyby trasę, jaką pokonuje pojazd i dopiero na jej podstawie obliczany byłby należny podatek. Możliwe, że w opłacie zawarte byłyby też inne drogowe podatki, takie jak na przykład veibruksavgift, który obecnie wlicza się w cenę paliwa.

Obecny system opłat bramkowych wiele partii politycznych oraz przedstawicieli związków motorowych uważa za niedostosowany do potrzeb mieszkańców oraz nie do końca sprawiedliwy – osoby zamieszkujące centrum są bowiem obciążone dużo mniejszymi kosztami niż osoby dojeżdżające spoza miasta. Omawiane rozwiązanie miałoby być dlatego bardziej zrównoważone i uwzględniać wszystkie aspekty korzystania z samochodów.

Ochrona danych jest możliwa

Wprowadzenie tego typu rozwiązań budziło do tej pory duże zastrzeżenia ze względu na ochronę danych osobowych oraz zbyt dużą inwigilację mieszkańców. Datatilsynet potwierdził jednak, że taki system jest w Norwegii możliwy w dwóch wersjach bez naruszania praw mieszkańców.

Pierwsza zakłada zbieranie informacji w pojeździe, a następnie przesyłanie ich dalej przefiltrowanych.

–To znaczy, że nie będzie widać, gdzie kierowca pojechał, ale że się przemieszczał i jak długo. Na przykład będzie widać, że kierowca przejechał X kilometrów autostradą, X kilometrów w centrum i X kilometrów drogą krajową – tłumaczy Bjørn Erik Thon z Datatilsynet.

Druga opcja zakłada z kolei opłacanie przejazdów na bieżąco podczas jazdy, bez konieczności udostępniania danych o tym, gdzie kierowca się przemieszcza – system miałby działać na zasadzie elektronicznego portfela stworzonego na wzór karty kredytowej.

Jeśli propozycja pozytywnie przejdzie przez wszystkie etapy konsultacji, możliwe jest, że nowy system zacznie działać już nawet za pięć lat.
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
boj fra oszlo
boj fra oszlo 10-01-2019 14:05

do..high octan
...czyzby po latach narzekania
...otwierta sie szansa na
...twoj powrot do Norwegii

1
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
high octane
high octane 10-01-2019 13:26

Wlasnie koniunktura wraca do Norkownii. Za chwile ropa zacznie drozec i sie zacznie od nowa.

2
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
kamil k*****l
kamil k*****l 09-01-2019 20:46

polakow panstwo r**** bez mydla i ludzie sie daja i dalej na to same glosuja, ale nory to dopiero barany za 5 lat wszystko podrozeje o 30-45% a pensje o 6

8
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Stash Qu
Stash Qu 09-01-2019 20:13

Ależ się pomyliłem! Myślałem, że to zaczął się rok 2019 a to już 1984!

15
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Janek1972
Janek1972 09-01-2019 19:55

"Nie będzie widać", ale rejestrowanie na serwerach już będzie możliwe i to całkiem legalnie. Przecież to jawna inwigilacja ! Zabierają nam wolność kawałek po kawałku - obudzimy się wreszcie w klatkach.

29
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
boj fra oszlo
boj fra oszlo 09-01-2019 16:15

...twojego grata nikt nie ma zamiaru sledzic
..a cyklistow i pieszych jak beda bigbradowac
...patrz zeby w Polsce cie nie zaczeli sledzic np.ci z US

-16
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Jan Kowalski
Jan Kowalski 09-01-2019 14:43

A jaki kapitalny system monitoringu ludnosci. Big brother watches you.

30
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
marcin kolonko
marcin kolonko 09-01-2019 14:42

Podatek zawierał by "veibruksavgift, który obecnie wlicza się w cenę paliwa" i wszystko jasne. Mniej aut spalinowych to mniejsze wpływy do budżetu. Tak czy siak oni zawsze wyjdą na swoje.

31
Odpowiedz
Zgłoś komentarz

Bliżej nas