Strona korzysta z plików cookies

w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Przejdź do serwisu
Transport i komunikacja

Co piąta gmina nie ma czym ładować samochodów elektrycznych

Monika Pianowska

18 kwietnia 2022 13:00

Udostępnij
na Facebooku
Co piąta gmina nie ma czym ładować samochodów elektrycznych

Z przeglądu Elbilforening wynika, że infrastruktura jest słaba, a między stacjami ładowania istnieją duże dystanse. stock.adobe.com/licencja standardowa

Według Stowarzyszenia Właścicieli Samochodów Elektrycznych (Elbilforening) w co piątej gminie w Norwegii brakuje obecnie szybkich ładowarek. Jak wynika z ankiety przeprowadzonej przez stowarzyszenie, 73 z 356 gmin nie mają czym ładować samochodów elektrycznych.
Ankieta została przeprowadzona w związku z niedawnymi ustaleniami władz, że do 2030 r. dla lekkich pojazdów będzie potrzebnych od 6 do 10 tys. więcej szybkich ładowarek – oprócz 4 tys., które już zostały skonfigurowane. Ponadto do cięższych pojazdów potrzeba 1500-2500 szybkich ładowarek.

Braki i gigantyczne kolejki

Z przeglądu Elbilforening wynika, że infrastruktura jest słaba, a między stacjami ładowania istnieją duże dystanse. Problemy odnotowano m.in. w Trøndelag, na granicy szwedzkiej w Innlandet, Kystriksveien w Nordland, na Lofotach wzdłuż E10 i w Finnmarku.
Na terenie całej Norwegii brakuje stacji do ładowania.

Na terenie całej Norwegii brakuje stacji do ładowania.Źródło: MN

Kiedy Stowarzyszenie Samochodów Elektrycznych zapytało kierowców samochodów elektrycznych po wakacjach 2021, gdzie spotykają największe tłumy i kolejki do ładowania elbili, najczęściej wymieniano Dombås i Lom.

Brakuje infrastruktury

Obecnie po norweskich drogach jeździ ok. 470 tys. samochodów elektrycznych. Państwowy Zarząd Dróg i Autostrad (Statens vegvesen) prognozuje jednak, że za osiem lat będzie ich ok. 1,7 miliona. Kraj fiordów wymaga jednak odpowiedniej infrastruktury, by je obsłużyć, ponieważ obecnie ładowarek jest za mało. Brakuje ich nawet 10 tys. w przypadku aut osobowych i 1,5-2,5 tys. dla ciężarówek.
Według danych Ministerstwa Transportu dziś w Norwegii znajduje się około 4 tys. szybkich ładowarek dla samochodów osobowych, podczas gdy nie ma ani jednej szybkiej ładowarki do pojazdów ciężarowych.

Źródła: Elbilforening, ABCNyheter, mojanorwegia.pl
Reklama
Gość
Wyślij


Reklama
Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok