Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Nieprawdopodobny Stoch: Polak pobił rekord skoczni Sport
Natalia Szitenhelm 26 stycznia 2019
11:03

Nieprawdopodobny Stoch: Polak pobił rekord skoczni

1
Skomentuj
Kamil Stoch jako jedyny z Polaków w Sapporo uplasował się w pierwszej dziesiątce. wikimedia.org/CC BY-SA 3.0/Tadeusz Mieczyński
Genialnym skokiem w drugiej serii na 148,5 m Kamil Stoch zapewnił sobie drugie miejsce w dzisiejszym konkursie indywidualnym PŚ w Sapporo. Polak pobił rekord skoczni!
W konkursie Pucharu Świata rozgrywanym 26 stycznia w Sapporo na szczycie podium drugi raz z rzędu stanął Austriak Stefan Kraft (137 m w drugiej serii). Tuż za nim uplasował się Kamil Stoch, który dziś skoczył najdalej ze wszystkich skoczków. Trzeci był Norweg Robert Johansson, który w drugiej serii skoczył slabiej, bo 127 m, ale to skok z pierwszej serii (141 m) zapewnił mu miejsce na podium.

Poniżej: pełna tabela wyników

Co za skok!

Kamil Stoch zdecydowanie był dziś bohaterem konkursu, pobił rekord Okuyaramy. W drugiej serii trafił na bardzo dobry wiatr pod narty (pond 2 m/s), dzięki któremu Polak skoczył ponad 148 m! I co najważniejsze - choć Telemarku nie było, Kamil ustał podczas lądowania. Polski skoczek poprawił dotychczasowy rekord skoczni o 4,5 m.

Stoch był dziś też jedynym Polakiem, który zajął miejsce w pierwszej dziesiątce. 11. był Piotr Żyła (123,5 m w II serii). Dawid Kubacki, który w pierwszej serii (114,5 m) nie miał szczęścia do warunków pogodowych, ostatecznie zajął 15 miejsce (129 m w II serii). Stefan Hula był 27. (116,5 m w II serii). Do drugiej serii niestety nie zakwalifikowali się Jakub Wolny i Maciej Kot.

Jutro kolejne zmagania indywidualne w Sapporo.
Przypomnijmy, tak było tydzień temu w Zakopanem:
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
grzegorz g
grzegorz g 26-01-2019 18:26

bravo Kamil

5
Odpowiedz
Zgłoś komentarz

Bliżej nas