W sumie trzech Polaków zmieściło się w ścisłej czołówce – nieco pechowe czwarte miejsce zajęli ex aequo Kamil Stoch i Piotr Żyła. Poza nimi dzięki udziałowi w drugiej serii zmagań we Włoszech punktował Stefan Hula, kończąc zawody na 28. lokacie.
W niedzielnym konkursie Dawid Kubacki stanął „na pudle” szósty raz z rzędu. Jego świetna passa, która trwała także przez cały Turniej Czterech Skoczni, zaczęła się od zawodów w Oberstdorfie. 12 stycznia pierwsze cztery miejsca po zmaganiach na włoskim obiekcie okazały się kopią z soboty. Przy czwartej pozycji obok Kamila Stocha pojawiło się jednak dodatkowo nazwisko jego kolegi z reprezentacji Biało-Czerwonych, Piotra Żyły, który zgromadził jednakową liczbę punktów.
[module-single:mod_advertisements,a:2:{s:9:"pool_name";s:8:"arts_all";s:5:"place";s:7:"article";}]
Reklama
W Predazzo dobrze poradzili sobie także norwescy skoczkowie. Johann Andre Forfang i Marius Lindvik zajęli kolejno 6. i 7. lokatę.