Zdjęcie autorstwa Rafała Gratkowskiego 20 stycznia opublikował
Tygodnik Podhalański z podpisem: „Kibice z Norwegii na skoki jadą z fasonem".
Większość Norwegów na co dzień zazwyczaj jeździ samochodami, jednak widać, że mocno poczuli klimat polskich Tatr. Na Wielką Krokiew w Zakopanem, gdzie 19. i 20 stycznia odbywał się konkurs skoków narciarskich, zajechali bowiem jak „panocki".
Doping prosto z Norwegii
Norwegowie kochają sporty zimowe, można zaryzykować stwierdzenie, że mają je we krwi. Nie mogło więc zabraknąć kibiców z kraju fiordów na konkursie w Zakopanem, gdzie norwescy reprezentanci walczyli o podium. I mimo że w sezonie w polskich górach jest drożej niż na wakacjach all inclusive w zagranicznym kurorcie, a stężenie smogu lubi od czasu do czasu przekraczać dopuszczalne normy, zmagania skoczków śledziło prawie 20 tysięcy kibiców, w tym turyści z Norwegii.
I trzeba przyznać, że doping dodał norweskim skoczkom wiatru w skrzydła, bo w niedzielnym konkursie poszło im całkiem nieźle.