Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Rząd zapowiedział wzrost płac. Ma być najkorzystniejszy od siedmiu lat Praca w Norwegii
Monika Pianowska 15 października 2019
13:09

Rząd zapowiedział wzrost płac. Ma być najkorzystniejszy od siedmiu lat

9
Skomentuj
Przy rocznych zarobkach 500 tys. koron podwyżka wyniosłaby 8,5 tys. koron. adobe stock/ licencja standardowa
Ministerstwo Finansów ma dobrą wiadomość dla pracowników w Norwegii – po pozytywnej ocenie sytuacji na rynku pracy i potwierdzeniu, że ekonomia w kraju fiordów umacnia się nieprzerwanie od trzech lat rząd uwzględnił wzrost płac w planie budżetowym na rok 2020.
Zaproponowana coroczna podwyżka wynosiłaby 3,6 proc., co może oznaczać średnio od kilku do kilkunastu tysięcy więcej zarobionych koron.
Reklama

Gospodarka i rynek pracy się umacniają

Zdaniem ekspertów decyzja władz powiązana jest ściśle z poziomem bezrobocia w Norwegii, jak również z sektorem naftowo-gazowym. Rząd mógł sobie pozwolić na ogłoszenie podniesienia wynagrodzeń, ponieważ nowych stanowisk ciągle przybywa, a norweska gospodarka zdołała się odkuć po drastycznym spadku cen ropy w 2014 roku. Wpływ na podwyżkę ma także inflacja i słaba pozycja korony.
W porównaniu ze wzrostem płac z 2019 roku, kiedy osiągnął poziom 3,2 proc., ten uwzględniony w planie budżetowym na 2020 ma być jednocześnie najkorzystniejszy od siedmiu lat. Jednak wyliczając swoją przyszłą pensję, osoby aktywne zawodowo w kraju fiordów powinny jeszcze wziąć pod uwagę właśnie poziom inflacji, a rząd przewiduje, że w następnym roku osiągnie on, 1,9 proc. Wówczas za rzeczywisty wzrost płac należałoby uznać 1,7 proc. Przy rocznych zarobkach 500 tys. koron podwyżka wyniosłaby 8,5 tys. koron, przy 600 tys. – 10,2 tys. itd.
Źródło: frifagbevegelse.no
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
high octane
high octane 17-10-2019 10:47

Generalnie wszedzie w europie jest teraz tendencja zeby nie placic pracownikom.
Maja troche pracy dla swoich, przyjezdni maja pracowac za miske ryzu przy wysokich kosztach zycia (kupno domu, utrzymanie samochodu).

Daja ci tyle zebys sie nie mogl niczego dorobic, ale zebys mogl przezyc i pracowac do smierci (program 500+, doplaty do czynszow, rachunkow).

Juz teraz doszlo do zapasci gospodarczej w polnocnej europie a ceny nieruchomisci
bija dalej rekordy. Efekty dodruku pustego €$. Bogaci beda wszystko skupowali swiezo wydrukowana waluta a reszta zostanie z niczym.
Model sie troche zmienil ostatnio. Ty coraz ciezej pracuj a ja sobie dodrukuje na swoje potrzeby. Drugi zwiazek radziecki.

5
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
PC89
PC89 17-10-2019 05:50

Co jest z kursem? 41 ,60

5
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Xx1
Xx1 16-10-2019 21:39

Z jednej strony miliarderom i multimilionerom wiedzie się w Norwegi jak nigdy wcześniej a z drugiej strony lud ma się cieszyć ze wzrostu płac o 1,7%. To są uroki ręcznie sterowanej gospodarki, choć ze względów ideologicznych nie popieram lewicy to jednak widzę ze nie ma nic lepszego dla gospodarki niż dążenie by naród był jedna wielka średnia klasą, tak było w Norwegi wcześniej. Kryzys? Prawdziwy kryzys jest wtedy kiedy wszyscy tracą i biedni i bogaci...

7
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
ad wolanski
ad wolanski 16-10-2019 19:55

Kogo to obchodzi? Wiecej miejsc pracy bo ludzie sie zwijają z norwegii, i nie chodzi tylko o polakow ale i o szwedów litwinów.... gdyby było kolorowo jak w latach 2010-2015 to korona była by conajmniej po 0,50

18
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Rob321
Rob321 16-10-2019 16:25

Prosze jaki Janusz z myślą Polska

-3
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Byk Miks
Byk Miks 16-10-2019 08:22

Gdyby złotówkę osłabić o 25% i ustanowić kurs około 5.3 zł za jedno euro to inwestorzy sciągaliby do Polski drzwiami i oknami. Jednocześnie mówionoby o tragedii polskiej gospodarki bo takie osłabienie nie jest normalnym zjawiskiem. A co w Norwegii? Inwestorzy nie ściągają, 30% zatrudnionych nadal pracuje w budżetówce ( najwyższy odsetek na świecie), a gospodarka ledwo zipie i wzrasta może 1.5 PKB r.r

12
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
PolAker
PolAker 15-10-2019 21:56

I co z tego że korona spadła względem złotówki skoro zarabiając w koronach wydaje korony

-27
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Byk Miks
Byk Miks 15-10-2019 20:12

Cóż z tego skoro kurs korony spadł do PLN/USD/EUR o 20%. To tak jakby kurs PLN / EUR wynosił 5,10 zł - w Polsce byłaby tragedia bo najsłabszy złotówkę jaka pamiętam to 4.8zl za 1 eur. A tutaj tymczasem pełen lajt - nok/eur 10.1, nok/usd 9.3 - nic złego się nie dzieje....baas, wg ekonomistów to pomaga norweskiej gospodarce - i to prawda.

6
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Pabllo31
Pabllo31 15-10-2019 19:03

Przydałaby się też podważka zasiłku bo jak żyć

19
Odpowiedz
Zgłoś komentarz
Jak nowy skatteoppgjør wpływa na twoje obecne i przyszłe kredyty

Jak nowy skatteoppgjør wpływa na twoje obecne i przyszłe kredyty

Eff.14,15%, 100000kr, 5 år, kost 37120kr, Tot.137120kr Reklama

Bliżej nas