Kolejny cios dla Partii Pracy. Może stracić blisko 40 procent wyborców
- Partia Pracy – 20,1 proc. (o 1,7 p.p. więcej niż w maju),
- Partia Centrum – 6,7 proc. (o 1,5 p.p. więcej niż w maju).
Gdyby wybory odbyły się w czerwcu 2023 roku, władzę w Norwegii przejęłaby koalicja centroprawicowa. 88 mandatów zdobyłyby połączone siły konserwatystów, liberałów (4,7 proc,), chadeków (3,9 proc.) i Partii Postępu (11,5 proc.). 80 mandatów przypadłoby ugrupowaniom centrolewicowym oraz lewicowym. Jedno miejsce w Stortingu wywalczyłaby Partia Postępu i Biznesu, nowe ugrupowanie na norweskiej scenie politycznej.
Odpływ wyborców zmorą rządu
Nowe pomysły Partii Pracy nie przyciągają nowych wyborców.Fot. Torbjørn Kjosvold, Flickr.com (CC BY-NC 2.0)
Źródło: Norstat, Dagbladet, MojaNorwegia.pl

